Stany Zjednoczone rozważają sprzedaż wenezuelskiej ropy Chinom. Pekin od lat był głównym nabywcą surowca z Wenezueli i płacił za tę ropę preferencyjne ceny. Sprzedaż pozwalała pokryć część długów zaciągniętych przez Caracas.

REKLAMA

  • USA pozwolą Chinom kupować wenezuelską ropę, ale pod ścisłą kontrolą i po wyższej cenie niż wcześniej.
  • Chiny od dawna są największym odbiorcą wenezuelskiej ropy, która pomaga Caracas spłacać długi wobec Pekinu.
  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Dzięki zdecydowanej i skutecznej operacji prezydenta Trumpa, naród Wenezueli otrzyma uczciwą cenę za swoją ropę od Chin i innych krajów, a nie zaniżoną - przekazał agencji Reutera amerykański urzędnik.

Jak donosi Reuters, powołując się na swoje źródła, amerykańska administracja pozwoli Pekinowi kupować wenezuelską ropę.

Waszyngton będzie kontrolować sprzedaż surowca bezterminowo. Ropa ma być sprzedawana na światowych rynkach, choć USA wymagają, by większość trafiła do nich. Chiny od lat są największym nabywcą wenezuelskiej ropy, a sprzedaż surowca pomagała Caracas spłacać ogromne pożyczki wobec ChRL w ramach umów "ropa za długi".

W ubiegłym tygodniu - przypomina Reuters - sekretarz ds. energii Chris Wright przekazał, że USA otrzymują około 45 dolarów za baryłkę wenezuelskiej ropy, podczas gdy Wenezuela przed schwytaniem Nicolasa Maduro dostawała około 31 dolarów.

W międzyczasie koncerny Trafigura i Vitol sprzedały około 11 milionów baryłek ropy z Wenezueli.

Trafigura (singapurska firma surowcowa) zrealizowała pierwszą sprzedaż ropy w ramach umowy z hiszpańską firmą Repsol, podczas gdy Vitol (przedsiębiorstwo holenderskie) negocjował dostawy do amerykańskich rafinerii, w tym Valero i Phillips 66, a także do własnej rafinerii we Włoszech - podają źródła agencji Reutera.

Według analityków, import ropy z Wenezueli do Chin ma gwałtownie spaść od lutego. Powodem jest coraz mniejsza liczba tankowców przepuszczanych przez Stany Zjednoczone.