Tłum ultraortodoksyjnych Żydów ścigał ulicami miasta Bene Berak dwie izraelskie żołnierki. Przed linczem uratowała je policja. Aresztowano ponad 20 osób. Kobiety zostały błędnie podejrzane o to, że pojawiły się w celu wykonania rozkazów związanych z powołaniem do służby wojskowej ultraortodoksyjnych wyznawców judaizmu.

REKLAMA

  • W Bene Barak tłum ultraortodoksyjnych Żydów ścigał dwie izraelskie żołnierki.
  • Incydent zakończył się użyciem granatów hukowych przez policję, 23 aresztowaniami oraz uszkodzeniem kilku pojazdów.
  • W Izraelu toczy się debata na temat poboru ultraortodoksyjnych mężczyzn do wojska.
  • Najnowsze informacje z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl.

Sceny z niedzieli z miasta Bene Berak wyglądają na filmach zamieszczonych w internecie dość dramatycznie. Widzimy dwie żołnierki uciekające w eskorcie policjantów jedną z ulic. Za nimi przewrócone pojemniki na śmieci i wrogi tłum - co najmniej kilkuset ortodoksyjnych Żydów, próbujących ich dogonić.

Policja musiała użyć granatów hukowych, aresztowała 23 osoby. Trzech funkcjonariuszy zostało rannych, a kilka pojazdów policyjnych zostało uszkodzonych, w tym przewrócony radiowóz i podpalony motocykl policyjny.

: 2 . pic.twitter.com/KOGU3w9bto

yoeli_brimFebruary 15, 2026

Dlaczego tłum ścigał izraelskie żołnierki?

Ścigane kobiety to dwie żołnierki Sił Obronnych Izraela (IDF). Zostały błędnie podejrzane przez ortodoksyjną społeczność zamieszkującą ten rejon miasta, o to, że przybyły tam z rozkazami dotyczącymi powołań do wojska. Służba wojskowa jest obowiązkowa w Izraelu, ale ultraortodoksyjni Żydzi od dawna są z niej zwolnieni.

Jak podał izraelski nadawca Kan, żołnierki IDF przebywały w tej części Bene Barak z oficjalną wizytą domową u innego żołnierza.

Premier Izraela Beniamin Netanjahu potępił incydent, nazywając go "niedopuszczalnym". "To skrajna mniejszość, która nie reprezentuje całej społeczności Charedi (ultraortodoksyjnego odłamu judaizmu - przyp. red.) - napisał Netanjahu na platformie X.

"Nie dopuścimy do anarchii i nie będziemy tolerować żadnej krzywdy wyrządzanej żołnierzom IDF oraz siłom bezpieczeństwa, które wykonują swoje obowiązki z oddaniem i determinacją" - dodał premier Izraela.

Żydowscy przywódcy religijni również potępili działania osób biorących udział w zamieszkach.

Problem ze służbą wojskową ortodoksyjnych Żydów

BBC zwraca uwagę, że pod koniec ubiegłego roku tysiące ultraortodoksyjnych Żydów wzięły udział w jednym z największych w ostatnich latach protestów przeciwko poborowi do wojska.

Kwestia poboru do wojska odżywa w Izraelu co jakiś czas. Rząd rozważa obecnie projekt ustawy, która zobowiązywałaby ultraortodoksyjnych mężczyzn, którzy nie studiują religii w trybie stacjonarnym, do służby wojskowej.

Od momentu powstania państwa Izrael w 1948 r. uczniowie szkół religijnych, tzw. jesziw, uczęszczający w trybie stacjonarnym, są zwolnieni z obowiązku służby wojskowej. To zwolnienie zostało uznane za niezgodne z konstytucją przez Wysoki Trybunał Sprawiedliwości Izraela ponad dekadę temu.

W związku z tym rząd w 2025 roku zdecydował się na rozpoczęcie poboru do wojska wśród tej społeczności.