35-letni mężczyzna, były pracownik Försvarsmakten, czyli sił zbrojnych Szwecji, został aresztowany przez służby pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji. Według prokuratury, podejrzany miał dopuścić się przestępstw na przestrzeni co najmniej ostatniego roku. Mężczyzna nie przyznaje się do winy.

REKLAMA

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

W środę, 4 stycznia, w Sztokholmie zatrzymano 35-letniego mężczyznę podejrzanego o szpiegostwo. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez prokuraturę, przestępstwa miały być popełniane od 1 stycznia 2025 roku do dnia zatrzymania. Prokuratura stwierdziła później, że podejrzewa się, iż szpieg działał już na rzecz obcego wywiadu od 2022 roku. Mężczyzna został aresztowany na wniosek prokuratora i przebywa w areszcie z zastosowaniem ścisłych restrykcji - podaje szwedzka gazeta "Aftonbladet".

Jak potwierdził rzecznik prasowy Försvarsmakten, podejrzany był wcześniej zatrudniony w szwedzkich siłach zbrojnych. Obecnie jest także zarejestrowany jako właściciel firmy zajmującej się cyberbezpieczeństwem, specjalizującej się w ofensywnych operacjach cybernetycznych. Według dostępnych danych, firma ta nie wykazywała jednak żadnej działalności gospodarczej.

Rosja zagrożeniem dla Szwecji

Szwedzka Służba Bezpieczeństwa (Säkerhetspolisen) prowadziła dochodzenie w tej sprawie od dłuższego czasu. "Śledztwo jest na wczesnym etapie. Na tym etapie śledztwo wskazuje na to, że podejrzany był w rękach rosyjskiego wywiadu. Czy tak jest, okaże się w toczącym się postępowaniu" - przekazał prokurator Mats Ljungqvist w komunikacie prasowym.

Podczas posiedzenia sądu, które częściowo odbyło się za zamkniętymi drzwiami, adwokat podejrzanego, Hanna Lindblom, poinformowała, że jej klient nie przyznaje się do winy i sprzeciwia się aresztowaniu.

W piątek szwedzkie służby bezpieczeństwa SAPO w raporcie na temat zagrożeń postawiły wniosek, że "Rosja nadal stanowi największe zagrożenie dla Szwecji". "Rosyjski wywiad i służby bezpieczeństwa prowadzą przede wszystkim działalność wywiadowczą, operacje wpływu i pozyskują technologie" - zaznaczono. Ostrzeżono przed atakami sabotażowymi, których celem miałoby być osłabienie wsparcia dla Ukrainy.

W 2023 r. sąd w Sztokholmie skazał na dożywocie pochodzącego z Iranu 42-letniego Szweda, m.in. pracownika SAPO, za trwające 10 lat szpiegostwo na rzecz rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU. Jego młodszy brat, 35-latek trafił do więzienia na 9 lat i 10 miesięcy za pomoc w tym procederze. Mężczyźni mieli przekazywać Rosji informacje dla pieniędzy.