Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi powiedział w niedzielę, że prawdopodobnie spotka się w czwartek w Genewie z wysłannikiem USA Stevem Witkoffem. Irański polityk zaznaczył, że nadal istnieje „duża szansa” na dyplomatyczne rozwiązanie kwestii ambicji nuklearnych Teheranu.

REKLAMA

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.

Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi poinformował, że w czwartek w Genewie może dojść do spotkania z przedstawicielem Stanów Zjednoczonych Stevem Witkoffem.

Aragczi powiedział o tym w wywiadzie dla programu CBS News „Face the Nation”.

Podkreślił, że "nadal istnieje duża szansa na osiągnięcie rozwiązania dyplomatycznego korzystnego dla obu stron i respektującego prawo Iranu, suwerennego państwa, do decydowania o wzbogacaniu uranu".

Entrevista de Seyed Abbas Araghchi, ministro das Relaes Exteriores do Ir @araghchi, rede CBS.Parte 1 pic.twitter.com/LfRSqW3S7W

Nekounam_AFebruary 22, 2026

W niedzielę po południu minister spraw zagranicznych Omanu Badr bin Hamad Al Busaidi, którego kraj pośredniczył w rozmowach między USA i Iranem, potwierdził, że rozmowy przedstawicieli obu krajów, zapowiadane przez irańskiego ministra spraw zagranicznych, będą miały miejsce w czwartek w Genewie.

"Z przyjemnością potwierdzam, że negocjacje między Stanami Zjednoczonymi a Iranem są zaplanowane na czwartek w Genewie, z pozytywną gotowością do podjęcia kolejnego kroku w kierunku sfinalizowania umowy” – napisał Badr bin Hamad Al Busaidi na portalu X.

Omans Foreign Minister Badr bin Hamad Al Busaidi confirms that nuclear talks between Iran and the United States will continue in Geneva on Thursday. pic.twitter.com/vflVvxe0WY

sentdefenderFebruary 22, 2026

W piątek szef irańskiego resortu spraw zagranicznych Abbas Aragczi zapowiadał, że projekt porozumienia nuklearnego będzie gotowy „w ciągu dwóch-trzech dni”, a następnie Iran przedstawi go Stanom Zjednoczonym.

Następnym etapem będzie dla mnie przedstawienie propozycji potencjalnego porozumienia moim amerykańskim odpowiednikom, wysłannikowi Steve’owi Witkoffowi i zięciowi prezydenta Donalda Trumpa, Jaredowi Kushnerowi – powiedział Aragczi telewizji MSNBC.

Z kolei prezydent USA Donald Trump również w piątek oświadczył, że rozważa ograniczony atak na Iran. Wcześniej dziennik „Wall Street Journal” podał, że celem takiego ataku byłoby zmuszenie Iranu do spełnienia żądań dotyczących porozumienia na temat programu jądrowego. Według gazety, Trump mógłby wydać taki rozkaz w ciągu najbliższych dni.

W czwartek, podczas inauguracyjnego posiedzenia Rady Pokoju, Trump podkreślił, że ma nadzieję na wypracowanie porozumienia z Iranem, i że przekona się, czy jest to możliwe w ciągu 10 dni. Potem określił ten horyzont czasowy na 10-15 dni.

Trudne rozmowy na linii Waszyngton - Teheran

USA i Iran wznowiły na początku lutego rozmowy na temat umowy nuklearnej, prowadzone za pośrednictwem Omanu.

Po pierwszej rundzie negocjacji, 6 lutego, agencja Reutera podała, że Iran odrzucił amerykańskie wezwania do całkowitego wstrzymania wzbogacania uranu. Po rundzie drugiej, która odbyła się 17 lutego, Aragczi oświadczył, że uzgodniono ze stroną amerykańską zasady przewodnie negocjacji. Nie oznacza to, że osiągniemy wkrótce porozumienie, ale droga została otwarta - dodał.

Władze w Teheranie deklarują, że ich program nuklearny ma wyłącznie cywilny i pokojowy charakter. Zachód obawia się, że Iran dąży do produkcji broni atomowej, na co wskazuje m.in. wzbogacanie dużych ilości uranu do poziomu, który jest zbliżony do potrzeb militarnych.