Tegoroczny laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii profesor Uniwersytetu Waszyngtońskiego w St. Louis, Philip Dybvig, stanął w obliczu zarzutów o molestowanie seksualne. Oskarża go o to kilka studentek.

REKLAMA

Główna gazeta regionalna "St. Louis Post-Dispatch" podała, że uczelnia prowadzi dochodzenie w tej sprawie. Zdaniem adwokata noblisty Andrew Miltenberga zarzuty są "faktograficznie niedokładne i powstały na tle rywalizacji zawodowej".

Jak sprecyzował w rozmowie z AP prawnik Dybviga, profesora przesłuchiwało kilkakrotnie w ciągu ostatnich tygodni uniwersyteckie biuro "Title IX", które rozpatruje skargi na molestowanie seksualne w kampusach. "Title IX" to nazwa federalnej ustawy o prawach obywatelskich zakazującej dyskryminacji ze względu na płeć.

"Bloomberg News" poinformował o przejrzeniu e-maili biura “Title IX" wskazujących na nadesłanie tam od października skarg co najmniej trzech byłych studentek. Należą do grupy siedmiu studentek twierdzących, że Dybvig molestował je seksualnie. Większość z nich domagała się zachowania anonimowości.

Przewodniczący Komitetu Nagrody Nobla w dziedzinie nauk ekonomicznych Tore Ellingsen powiedział Bloombergowi, że Królewska Szwedzka Akademia Nauk, która nadzoruje proces przyznawania nagród Nobla, skontaktowała się z uniwersytetem, aby upewnić się, czy ma on możliwości uczciwego ustosunkowania się do oskarżeń.

Dopóki uniwersytet nie ustali, że Dybvig zrobił coś złego, myślę, że jesteśmy mu winni nieskażoną celebrację wielkiego osiągnięcia naukowego - powiedział Bloombergowi Ellingsen. Rzeczniczka uniwersytetu Julie Flory zaznaczyła, że uczelnia nie komentuje konkretnych przypadków, lecz traktuje poważnie wykroczenia seksualne i zbada wszelkie zarzuty.

Dybvig, amerykański ekonomista Douglas W. Diamond oraz były przewodniczący Rezerwy Federalnej Ben Bernanke otrzymali w październiku Nagrodę Nobla w dziedzinie ekonomii za badania nad bankructwami banków. Opierała się na doświadczeniach z okresu Wielkiego Kryzysu w USA w latach 1929-1933.