Czesi, znani z zamiłowania do piwa, notują najniższe w historii spożycie tego trunku. Coraz większą popularnością cieszy się natomiast piwo bezalkoholowe, którego konsumpcja w ostatniej dekadzie wzrosła ponad dwukrotnie. Dane statystyczne, mimo spadku i tak robią wrażenie - w Czechach wypija się średnio 121 litrów piwa na osobę - napisał w środę dziennik "Mlada Fronta DNES".

REKLAMA

  • Jeszcze więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Według najnowszych danych Czeskiego Związku Browarów i Słodowni, produkcja piwa w Czechach w 2025 roku spadła o 4,3 proc., osiągając poziom 19,96 mln hektolitrów. Konsumpcja również zanotowała spadek - o 3,2 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Statystyczny Czech wypił w ubiegłym roku o 4 litry piwa mniej niż rok wcześniej, co daje średnio 121 litrów na osobę.

Spadek ten odczuwają nie tylko czeskie browary, ale także producenci w całej Europie. "Na przykład Słowacy i Niemcy, którzy są kluczowymi krajami dla eksportu czeskiego piwa, piją mniej piwa niż wcześniej, co ma znaczący wpływ na nasz eksport" - podkreśla Tomasz Sluneczko, dyrektor wykonawczy Związku.

Piwo bezalkoholowe coraz popularniejsze

Z rynku płyną też inne sygnały - coraz więcej Czechów sięga po jego bezalkoholowe odpowiedniki. W 2025 roku wyprodukowano 1,68 mln hektolitrów piwa bezalkoholowego, co oznacza wzrost o 4 proc. w stosunku do roku poprzedniego. W ciągu ostatnich 10 lat spożycie tego typu napojów wzrosło ponad dwukrotnie.

Aż 60 proc. Czechów deklaruje, że regularnie pije piwo bezalkoholowe, zwłaszcza latem lub wtedy, gdy muszą prowadzić samochód. Popularność zyskują także smakowe odmiany tego trunku.

Zmiana stylu życia i nowe trendy

Zmieniające się nawyki konsumentów mają wpływ na cały rynek piwa. Większa liczba Czechów wybiera piwo w domowym zaciszu, a nie w pubach czy restauracjach. W 2025 roku 28 proc. piwa wypito w lokalach gastronomicznych, co oznacza spadek o 1 punkt procentowy względem roku poprzedniego.

"W ostatnich latach Czesi kładą większy nacisk na umiar, częściej prowadzą zdrowy tryb życia, a kiedy już wybierają się na piwo, interesuje ich raczej różnorodność oferty, a przede wszystkim jakość, a nie ilość" - zauważa Sluneczko.

Mimo spadku spożycia napojów alkoholowych, branża piwowarska w Czechach radzi sobie stosunkowo dobrze na tle innych krajów Unii Europejskiej. Jindrzich Fialka, rzecznik do spraw żywności w czeskim ministerstwie rolnictwa, zwraca uwagę, że trend spadającego spożycia alkoholu dotyczy całej Europy, szczególnie w przypadku napojów spirytusowych i wina. Najlepiej radzi sobie jednak nasza branża piwowarska - podkreśla Fialka.