Zaawansowane choroby serca, nerek i zaburzenia metaboliczne mogą zwiększać ryzyko rozwoju nowotworów, przestrzegają naukowcy z Uniwersytetu Tokijskiego. W pracy opublikowanej dziś w prestiżowym czasopiśmie naukowym "Circulation: Population Health and Outcomes" opisują wyniki analiz wskazujących, że zaburzenia w jednym z tych obszarów mogą prowadzić do pogorszenia funkcji pozostałych, a wspólne czynniki ryzyka, takie jak otyłość, cukrzyca, nadciśnienie czy przewlekłe stany zapalne, odgrywają kluczową rolę nie tylko w rozwoju chorób serca, ale też nowotworów. Wyniki te mogą mieć istotne znaczenie dla profilaktyki i leczenia zarówno chorób układu krążenia, jak i onkologicznych.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Autorzy pracy piszą o tak zwanym zespole sercowo-nerkowo-metabolicznym (CKM). To termin obejmujący współwystępowanie chorób serca, nerek oraz zaburzeń metabolicznych, takich jak cukrzyca i otyłość.
Dotychczas największy nacisk w diagnostyce i leczeniu CKM kładziono na zapobieganie zawałom serca, udarom oraz niewydolności serca. Jednak coraz więcej badań wskazuje, że CKM wpływa na funkcjonowanie niemal wszystkich układów organizmu, zwiększając ryzyko niewydolności nerek, demencji, stłuszczenia wątroby, bezdechu sennego, a także – jak pokazują najnowsze analizy – rozwoju chorób nowotworowych.
Statystyki są alarmujące, niemal 90 proc. dorosłych Amerykanów ma przynajmniej jeden czynnik ryzyka wchodzący w skład CKM, taki jak nadciśnienie, nieprawidłowy poziom cholesterolu, podwyższony poziom glukozy we krwi, nadwaga lub obniżona funkcja nerek.
Zespół naukowców z Uniwersytetu Tokijskiego przeanalizował dane niemal 1,4 miliona osób, korzystając z krajowych baz ubezpieczeniowych. Uczestników podzielono na cztery grupy w zależności od zaawansowania CKM – od stadium 0 (brak czynników ryzyka) do stadium 4 (występowanie poważnych chorób sercowo-naczyniowych, takich jak zawał serca, udar czy niewydolność serca). Badacze śledzili losy pacjentów przez około 3,5 roku, rejestrując nowe przypadki nowotworów. Wyniki są jednoznaczne – ryzyko zachorowania na nowotwór wzrasta wraz z zaawansowaniem CKM:
Stadium 1: ryzyko wyższe o 3 proc. w porównaniu do osób zdrowych;
Stadium 2: ryzyko wyższe o 2 proc.;
Stadium 3: ryzyko wyższe aż o 25 proc.;
Stadium 4: ryzyko wyższe o 30 proc.
Oznacza to, że osoby z zaawansowanymi zaburzeniami sercowo-nerkowo-metabolicznymi są znacznie bardziej narażone na rozwój chorób nowotworowych niż osoby bez tych schorzeń. Coraz więcej dowodów wskazuje także na obustronną zależność. Nie tylko nowotwory i ich leczenie mogą prowadzić do powikłań sercowo-naczyniowych, ale również choroby serca i ich czynniki ryzyka mogą zwiększać prawdopodobieństwo rozwoju raka. Dlatego specjaliści zalecają, aby osoby z wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym były objęte szczególnym nadzorem onkologicznym.
Wyniki tych badań wskazują, jak ważne jest prowadzenie zdrowego trybu życia, odpowiednia dieta, regularna aktywność fizyczna, kontrola masy ciała, ciśnienia tętniczego i poziomu cukru we krwi mogą jednocześnie zmniejszyć ryzyko zarówno chorób serca, jak i nowotworów. Dla osób z już rozpoznanym CKM, szczególnie w wyższych stadiach, kluczowe może być także regularne wykonywanie badań przesiewowych w kierunku nowotworów.
Autorzy badania zwracają uwagę, że wyniki uzyskano na populacji japońskiej, co może ograniczać ich bezpośrednią przydatność w innych krajach. Jednak wcześniejsze prace naukowe potwierdzają, że zaburzenia metaboliczne i nerkowe są związane ze zwiększonym ryzykiem nowotworów także w innych populacjach.
Nowe odkrycia mogą w przyszłości wpłynąć na zmiany w wytycznych dotyczących profilaktyki i leczenia zarówno chorób sercowo-naczyniowych, jak i nowotworów. W świetle tych danych, lekarze i pacjenci powinni zwracać szczególną uwagę na kompleksową ocenę ryzyka zdrowotnego, obejmującą nie tylko serce i naczynia, ale także nerki, przemianę materii oraz potencjalne zagrożenia onkologiczne.