Polska turystka, która kilka dni temu uległa wypadkowi w wysokich partiach gór Atlas w Maroku, została odnaleziona i uratowana dzięki międzynarodowej akcji ratunkowej - informuje serwis internetowy tvn24.pl. W działania zaangażowane były służby z Polski, Maroka oraz Interpol, a każda minuta miała duże znaczenie dla życia poszkodowanej.
- Polka uległa wypadkowi w górach Atlas na wysokości 2800 m n.p.m.
- Turystka doznała urazu głowy i straciła orientację w terenie.
- Kobieta była wyziębiona i niezdolna do samodzielnego zejścia.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Do zdarzenia doszło 7 lutego w wysokich partiach gór Atlas, w pobliżu osady Imlil, popularnej wśród miłośników trekkingu i wspinaczki. Polska turystka, przebywająca na wysokości 2800 metrów nad poziomem morza, straciła orientację w trudnym, górskim terenie. Dodatkowo, w wyniku upadku doznała urazu głowy, co znacznie utrudniło jej ocenę sytuacji.
Wycig z czasem w grach Atlas! Ranna polska turystka uratowana dziki midzynarodowej wsppracy!Dramatyczne wydarzenia rozegray si 7 lutego w Maroku. Polska turystka, znajdujca si na wysokoci 2800 m n.p.m. w pobliu osady Imlil, doznaa urazu gowy i stracia... pic.twitter.com/KoJD1ioocH
PolskaPolicjaFebruary 10, 2026
W miarę upływu czasu stan kobiety pogarszał się - narastało wyziębienie, a brak odpowiedniego sprzętu i odzieży ochronnej tylko potęgował zagrożenie.
W obliczu narastającego zagrożenia turystka zdołała skontaktować się z ratownikiem Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Polsce. To właśnie ten telefon uruchomił lawinę działań, które w krótkim czasie objęły służby z kilku krajów.
Dyżurni z Biura Międzynarodowej Współpracy Policji natychmiast nawiązali kontakt z Biurem Interpolu w Rabacie. Ze względu na konieczność prowadzenia komunikacji w języku francuskim, do akcji włączono także Sekretariat Generalny Interpolu. Kluczowe dokumenty zostały przetłumaczone i przekazane stronie marokańskiej, która niezwłocznie wysłała w góry ekipę ratunkową.
Jak relacjonują funkcjonariusze zaangażowani w koordynację działań, każda minuta miała ogromne znaczenie. Turystka była przytomna, ale mocno wyziębiona i nie była w stanie samodzielnie zejść z gór. Wysokość, niskie temperatury i trudny teren sprawiały, że sytuacja była bardzo poważna.
Marokańscy ratownicy, po intensywnych poszukiwaniach, dotarli do poszkodowanej. Kobieta została przetransportowana do miejscowości Imlil, gdzie natychmiast udzielono jej pomocy medycznej.
Po udzieleniu pierwszej pomocy okazało się, że stan zdrowia Polki jest dobry. Dzięki szybkiej i skoordynowanej akcji ratunkowej udało się uniknąć najgorszego scenariusza. Sprawne działania służb z kilku krajów oraz współpraca międzynarodowa okazały się kluczowe dla uratowania życia turystki.