Sąd w Uherskim Hradiszte na południowym zachodzie Czech skazał w czwartek na trzy lata więzienia polskiego kierowcę, który w 2021 roku zabił dwóch pracowników drogowych koło Kunovic. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i wymierzył karę bezwarunkowego więzienia oraz pięcioletniego zakazu prowadzenia pojazdów.

REKLAMA

Adwokat skazanego Adriana W. Kristina Olivova domagała się kary w zawieszeniu.

Polski kierowca bezpośrednio po wypadku nie przyznawał się do winy. Później, podczas procesu przyznał się i wielokrotnie wyrażał żal i przepraszał rodziny zmarłych. Nie był obecny przy ogłaszaniu wyroku.

Nie zrobiłem nic celowo. Jest mi bardzo przykro, chciałbym jeszcze raz wszystkich przeprosić. Samemu jest mi ciężko się z tym uporać i nie mogę sobie wyobrazić, jak radzą sobie rodziny zmarłych. Gdybym nie miał dzieci, to pewnie odebrałbym sobie życie - powiedział podczas rozprawy skazany. Obecnie bierze leki antydepresyjne i jest ambulatoryjnie leczony psychiatrycznie.

Do tragedii doszło rano 4 sierpnia 2021 roku na prostym odcinku drogi I/50.

Zgodnie z brzmieniem wyroku skazany kierowca nie kontrolował należycie sytuacji w ruchu drogowym i jechał z prędkością co najmniej 110 kilometrów na godzinę w miejscu, gdzie ograniczenie prędkości wynosiło 70, a następnie 50 kilometrów na godzinę.