Partie - socjaldemokratyczna SPD, Zieloni i liberalna FDP - doszły do porozumienia w sprawie utworzenia nowego rządu Niemiec. Partyjni liderzy koalicji przedstawili w środę w Berlinie umowę koalicyjną. Nowym kanclerzem Niemiec będzie Olaf Scholz, który zastąpi na tym stanowisku Angelę Merkel.

REKLAMA

Niespełna dwa miesiące po wyborach do Bundestagu gotowa jest umowa koalicyjna. Nowy rząd utworzy zwycięska we wrześniowym głosowaniu SPD, razem z Zielonymi i FDP.

Kanclerzem - tu bez niespodzianek - zostanie Olaf Scholz.

Przez ponad miesiąc prawie 300 polityków-ekspertów negocjowało kwestie umowy w najdrobniejszych szczegółach.

Konsultacje między socjaldemokratami, Zielonymi i liberałami na temat utworzenia rządu rozpoczęły się 21 października.

Na razie pewny jest podział resortów, nazwiska ministrów mamy dopiero poznać. Lider koalicji ma obsadzić 6 ministerstw, w tym spraw wewnętrznych, pracy i zdrowia, FDP będą mieć resort finansów, transportu i sprawiedliwości, Zieloni dostaną tekę ministra spraw zagranicznych i resort klimatu.

Ochrona środowiska ma być mocnym punktem współpracy koalicyjnej. Niemcy chcą odejść od energii z węgla szybciej, bo do 2030 roku i postawić na auta elektryczne.

W górę od przyszłego roku ma pójść płaca minimalna, ruszyć ma rządowy program budowy mieszkań, partie porozumiały się też w sprawie próbnej legalizacji marihuany.

Olaf Scholz nowym kanclerzem Niemiec, Angela Merkel na emeryturze

Wraz z utworzeniem nowego rządu federalnego skończą się po 16 latach rządy kanclerz Angeli Merkel, która nie wystartowała w wyborach 26 września.

Nowym kanclerzem Niemiec będzie były minister finansów i były burmistrz Hamburga, 63-letni Olaf Scholz.

Politykiem jest także jego żona Britta Ernst. Para pobrała się w 1998 roku, ale znają się z czasów studiów. Nie mają dzieci.

Angela Merkel po przejściu na emeryturę będzie miała do dyspozycji nowe biuro i 9 pracowników z pensjami wynoszącymi do ponad 10 tys. euro miesięcznie - podał dziennik "Die Welt".

Biuro nie będzie mogło być wykorzystywane do działalności prywatnej lub nastawionej na dochód.

Przed wrześniowymi wyborami parlamentarnymi Merkel, pytana o plany po zakończeniu kadencji, odpowiadała, że "chce odpocząć, zrobić sobie przerwę, (...) a potem może coś poczytać i podrzemać".