Państwo Islamskie potwierdziło śmierć swojego lidera Abu al-Husajna al-Husajniego al-Kurajsziego. IS już wybrało nowego przywódcę, o czym poinformowano w mediach społecznościowych.

REKLAMA

Według Państwa Islamskiego Abu al-Husajn został zgładzony w czasie starć z innym ugrupowaniem dżihadystycznym Hajat Tahrir al-Szam (HTS), które jest powiązane z Al-Kaidą. Do walk miało dojść w północno-zachodniej Syrii.

Zginął "w wyniku bezpośredniej konfrontacji (...) w jednej z miejscowości w prowincji Idlib" - przekazało IS, cytowane przez AFP. W komunikacie zabrakło jednak daty i dokładnego miejsca śmierci przywódcy. Dodano jedynie, że HTS wzięło kilku członków Państwa Islamskiego jako zakładników. Wśród zatrzymanych był Abu Omar al-Muhażir, który jest jednym z rzeczników IS.

Abu al-Husajn al-Husajni al-Kurajszi przewodził IS od listopada 2022 roku. To czwarty lider tej organizacji, który zginął od czasu powstania ugrupowania i ogłoszenia kalifatu w 2014 roku na zajmowanych terenach Syrii i Iraku. Od tamtego czasu IS utraciło kontrolę nad tym terytorium, a kalifat rozpadł się.

#BREAKING The jihadist group Islamic State (IS) announced, on Thursday, in an audio recording posted on Telegram, that its leader Abu Al-Hussein al-Husseini al-Qourashi was killed following a confrontation with the jihadist group Hayat Tahrir al-Sham pic.twitter.com/3zkAR4asgi

RoINTELAugust 3, 2023

Państwo Islamskie ogłosiło już, że nowym liderem został Abu Hafs al-Haszimi al-Kurajszi.

Państwo Islamskie to organizacja utworzona w 2003 roku, jako odłam sunnickiej Al-Kaidy. IS to ugrupowanie o charakterze militarnym, które brało udział m.in. w drugiej wojnie w Zatoce Perskiej przeciwko wojskom USA, Wielkiej Brytanii i Polski.

W 2014 roku IS ogłosiło się, jako światowy kalifat, który chciał oprzeć swoją władzę na prawie koranicznym. Właśnie wtedy zaczęło używać nazwy "Państwo Islamskie". Kalifat nie przetrwał próby czasu. W marcu 2019 roku twór przestał istnieć, a samej organizacji nie było już tak łatwo werbować w swoje szeregi kolejnych bojowników. Mimo to IS nadal stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie.

W kwietniu prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan informował, że al-Kurajszi zginął w Syrii z rąk agentów tureckiego wywiadu. IS zaprzeczyło wówczas tym doniesieniom.