Gavin Newsom, gubernator Kalifornii i znany krytyk Donalda Trumpa, nie został wpuszczony do amerykańskiego pawilonu podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Jego wystąpienie zostało odwołane, a sprawa wywołała falę komentarzy i wzajemnych oskarżeń na linii Newsom-administracja Trumpa.
- Gubernator Kalifornii Gavin Newsom nie został wpuszczony do amerykańskiego pawilonu w Davos.
- Jego wystąpienie na Światowym Forum Ekonomicznym zostało odwołane.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Podczas tegorocznego Światowego Forum Ekonomicznego w Davos doszło do niecodziennej sytuacji. Gubernator Kalifornii, Gavin Newsom, nie został wpuszczony do amerykańskiego pawilonu. Według informacji przekazanych przez dziennik "New York Times" jego wystąpienie zostało odwołane, a sam Newsom nie mógł uczestniczyć w wydarzeniach organizowanych przez USA House.
Incydent miał miejsce zaledwie dzień po tym, jak Newsom podczas swojego pobytu w Davos porównał Donalda Trumpa do tyranozaura i zaapelował do Europejczyków o sprzeciw wobec polityki byłego prezydenta.
Słowa te spotkały się z ostrą reakcją przedstawicieli administracji Trumpa. Sekretarz skarbu USA Scott Bessent określił Newsoma jako "próżnego i samolubnego" oraz zarzucił mu brak wiedzy ekonomicznej.
Wicerzeczniczka Białego Domu Anna Kelly nie potwierdziła oficjalnie, czy to administracja Trumpa stoi za decyzją o niewpuszczeniu Newsoma do pawilonu. Zwróciła jednak uwagę, że "nikt w Davos nie wie, kim jest trzeciorzędny gubernator Newscum", używając przezwiska, którym Trump określa Newsoma ("scum" to "szumowina").
USA House ma różnych sponsorów, a rząd amerykański jest oficjalnym partnerem obiektu, co dodatkowo komplikuje sytuację.
Wcześniej Newsom przekazał, co myśli na temat środowego przemówienia prezydenta USA. "Niesamowicie nudne, niesamowicie przewidywalne" - skomentował. Nazwał mowę Trumpa jako stratę czasu i "najbardziej bezsensowną godzinę od lat, nie tylko dla niego, ale dla całego świata".