​Przedstawiciel Białego Domu Tom Homan, zwany "carem od granicy", ogłosił w czwartek zakończenie operacji służb imigracyjnych ICE w Minnesocie. Jak stwierdził, decyzja zapadła po poprawie współpracy z lokalnymi władzami.

REKLAMA

  • Przedstawiciel Białego Domu ogłosił zakończenie trwającej ponad trzy miesiące operacji ICE w Minnesocie.
  • W ramach działań zatrzymano 4 tysiące osób, a operacja budziła liczne kontrowersje i protesty.
  • Nowe porozumienie przewiduje informowanie ICE o zwolnieniach imigrantów z aresztów, co ma ułatwić ich deportację.
  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.

Homan przekazał podczas konferencji prasowej w Minneapolis, że już w tym tygodniu rozpoczęto wycofywanie części z 3 tysięcy funkcjonariuszy, którzy zostali skierowani do stanu w ramach tzw. operacji Metro Surge. Proces ten ma być kontynuowany.

Według urzędnika, zakończenie działań było możliwe dzięki porozumieniu z władzami lokalnymi, które m.in. zobowiązały się do informowania ICE o terminach zwolnień imigrantów z aresztów stanowych, co ma ułatwić ich deportację. Przedstawiciel Białego Domu podkreślił, że dzięki operacji Minnesota "w mniejszym stopniu jest stanem-schronieniem dla kryminalistów".

The Trump administration is ending the immigration crackdown in Minnesota that led to thousands of arrests, violent protests and the fatal shootings of two U.S. citizens over the past two months, border czar Tom Homan said. pic.twitter.com/rSli774XIC

APFebruary 12, 2026

Bilans trzech miesięcy bytności ICE w Minnesocie

W trakcie trzymiesięcznej operacji zatrzymano łącznie 4 tysiące osób. Działania ICE w Minnesocie, zwłaszcza w aglomeracji Minneapolis-St. Paul, budziły jednak liczne kontrowersje. Dochodziło do przypadków nadużyć ze strony funkcjonariuszy oraz dwóch incydentów, w których zastrzelono osoby protestujące przeciwko działalności służb.

Sytuacja uległa uspokojeniu po przejęciu nadzoru nad operacją przez Homana, który zastąpił dotychczasowego, krytykowanego dowódcę straży granicznej Grega Bovino.