Francuska policja aresztowała dwie kolejne osoby podejrzane w związku z udaremnionym atakiem na paryski oddział Bank of America - poinformowała w niedzielę prokuratura antyterrorystyczna. Wczesnym rankiem w sobotę zatrzymano osobę, która próbowała podłożyć bombę domowej roboty przy placówce banku. Szef francuskiego MSZ zasugerował, że sprawa może mieć związek z wojną na Bliskim Wschodzie, choć zastrzegł, że nie jest to potwierdzone.
- Francuska policja zatrzymała dwie kolejne osoby ws. udaremnionego zamachu na amerykański bank.
- Próbowały one podłożyć bombę domowej roboty przy placówce.
- Szef francuskiego MSW zasugerował niepotwierdzone powiązania z wojną na Bliskim Wschodzie.
- Bądź na bieżąco! Wejdź na RMF24.pl.
"Dwie kolejne osoby zatrzymano (w sobotę - przyp. red.) wieczorem w ramach śledztwa wszczętego 28 marca 2026 r. w sprawie przestępstw popełnionych przeciwko Bank of America" - poinformowała prokuratura. Zgodnie z francuskim prawem osoby podejrzane o terroryzm mogą być przetrzymywane w areszcie do 96 godzin, z możliwością przedłużenia za zgodą sądu.
Wszczęte w sobotę śledztwo toczy się w sprawie usiłowania zniszczenia ogniem lub innymi niebezpiecznymi środkami, a także produkcji, posiadania i transportu materiałów wybuchowych lub zapalających.
Relacjonując okoliczności udaremnienia zamachu, szef francuskiego MSW Laurent Nunez powiedział, że w sobotę wczesnym rankiem patrol policji zauważył dwie osoby podkładające i próbujące podpalić przed bankiem ładunek wybuchowy domowej roboty. Dodał, że urządzenie, choć prymitywne, mogło być skuteczne.
Stwierdził, że sprawcy najprawdopodobniej byli pospolitymi przestępcami działającymi na zlecenie. Pierwszego podejrzanego, osobę nieletnią, zatrzymano w sobotę. Jego areszt został przedłużony. Zatrzymany zeznał, że został wynajęty przez nieznaną osobę, która za pośrednictwem Snapchata obiecała mu za atak 600 euro.
Minister Nunez powiedział, że władze dostrzegły podobieństwo do incydentów m.in. w Holandii, Belgii, Wielkiej Brytanii i Norwegii, gdzie dokonywano prób podłożenia ładunków wybuchowych przy obiektach powiązanych z USA.
Zapytany przez telewizję BFMTV o potencjalnych zleceniodawców wskazał na podejrzenia dotyczące Iranu, ale zastrzegł, że nie zostały one dotąd potwierdzone. Irańska ambasada we Francji odmówiła komentarza w sprawie wypowiedzi Nuneza.
Jak przypomniała agencja Bloomberga, na początku marca eksplodował ładunek wybuchowy pod szkołą żydowską w Amsterdamie. W Rotterdamie zdetonowano ładunek w miejscowej synagodze; zatrzymano sześć osób. W Norwegii cztery osoby - matka i trzech synów - zostały zatrzymane w związku z wybuchem przed ambasadą USA w Oslo.