"Misja Artemis II była ekstremalnie ważna. To taka pre-faza, przygotowanie przed powrotem człowieka na Księżyc" - mówił w Radiu RMF24 Łukasz Wilczyński, ekspert sektora kosmicznego oraz prezes Europejskiej Fundacji Kosmicznej.

REKLAMA

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na stronę główną rmf24.pl.

Statek Orion z czwórką astronautów w piątek o godz. 2.07 czasu polskiego bezpieczne wodował na Pacyfiku u wybrzeży Kalifornii. W ten sposób po 10 dniach zakończyła się misja Artemis II - pierwsza od 1972 r. załogowa misja w okolice Księżyca.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Misja Artemis II zakończona. Ekspert o tym, kiedy człowiek może znów stanąć na Księżycu

Nie wszystko poszło po myśli astronautów

Łukasz Wilczyński, ekspert sektora kosmicznego oraz prezes Europejskiej Fundacji Kosmicznej, zauważył, że podczas misji nie wszystko poszło perfekcyjnie. Ta misja była testem. Więc jeżeli coś testujemy, to nawet czekamy, żeby coś poszło nie tak. Lepiej, żeby to wyszło podczas misji testowej niż właściwej - mówił.

Jak podkreślał rozmówca RMF24, korzyści dla ludzkości płynące z takiej misji to przede wszystkim metale ziem rzadkich, czyli grupa 17 pierwiastków chemicznych - kluczowych dla nowoczesnych technologii. Dla Łukasza Wilczyńskiego wyzwaniem jest jeszcze coś innego. Izotop Helu-3. Już o nim pisał Harrison Schmitt, czyli ostatni człowiek na Księżycu, geolog, jedyny w programie Apollo. Niektórzy twierdzą, że gram tego izotopu mógłby zasilać średniej wielkości miasto - zaznaczył.

Stany Zjednoczone czy Chiny?

Możemy powiedzieć, że rozpoczął się nowy wyścig kosmiczny Stanów Zjednoczonych oraz Chin. Ekspert podkreśla jednak, że jest to zdecydowanie zdrowa rywalizacja z punktu technologicznego, przynosząca tańsze rozwiązania, nowe technologie i nowe pomysły naukowe.

Natomiast oprócz tego jest to także pewna rywalizacja geopolityczna. Czy podobnie jak w przypadku obecnych działań na Ziemi, również dojdzie do jakiejś militaryzacji tej przestrzeni? - zastanawia się ekspert.

Kiedy ponownie staniemy na Księżycu?

Wilczyński podkreślił, że powrót człowieka na Księżyc to już nie jest science fiction. Moim zdaniem w tej dekadzie możemy się tego spodziewać. Kto to będzie? To mogą być zarówno Amerykanie, czy partnerzy w misjach Artemis, ale mogą też być Chińczycy. Jeśli rozpatrujemy to z punktu widzenia ludzkości, to powinniśmy kibicować jednej i drugiej stronie - podkreślał.

Niestety przez napiętą sytuację oraz utrzymujący się brak paliwa na świecie mogą być opóźnione pewne decyzje oraz projekty. Tak też było w przypadku pandemii, która zakłóciła oraz opóźniła pewne projekty kosmiczne - podsumował rozmówca Radia RMF24.

Oprac. Wiktoria Krzyśko