Rosyjski wojskowy samolot transportowy An-26 rozbił się we wtorek na okupowanym Krymie - podaje Ukraińska Prawda. Zginęło łącznie 29 osób - 23 pasażerów i 6 członków załogi.

REKLAMA

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

O katastrofie jako pierwsze informowały media społecznościowe. Doniesienia te potwierdziło rosyjskie ministerstwo obrony.

Według resortu, we wtorek około godziny 18:00 czasu moskiewskiego (godz. 16:00 czasu polskiego) utracono kontakt z wojskowym samolotem transportowym An-26, który wykonywał "planowy lot" nad anektowanym Krymem.

W środę po północy odnaleziono miejsce katastrofy. Rosyjskie ministerstwo obrony przekazało, że wszyscy znajdujący się na pokładzie zginęli. Zdaniem ministerstwa - "nie było żadnego uderzenia w samolot". Dodano, że przyczyną katastrofy prawdopodobnie były problemy techniczne.

Ukraińska Prawda przekazała, że według informacji blogera wojskowego Fighterbomber, blisko związanego z rosyjskimi siłami powietrznymi i kosmicznymi, nieco wcześniej rozbił się na Krymie rosyjski bombowiec Su-34. Informacji tej nie potwierdziły ani oficjalne źródła rosyjskie, ani ukraińskie.