Narges Mohammadi, laureatka Pokojowej Nagrody Nobla, przetrzymywana w irańskim więzieniu, mogła doznać zawału serca. Mimo to, władze odmówiły jej niezbędnej opieki medycznej. Zdrowie i życie Mohammadi znajduje się w niebezpieczeństwie.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Fundacja imienia Narges Mohammadi poinformowała, że życie działaczki jest w bezpośrednim niebezpieczeństwie. 24 marca współwięźniarki znalazły ją nieprzytomną w łóżku, a mimo wyraźnych oznak zawału serca, władze więzienia odmówiły przeniesienia jej do szpitala. Fundacja apeluje do władz Iranu o natychmiastowe udzielenie Mohammadi przepustki zdrowotnej.
"Życie Narges Mohammadi jest w bezpośrednim niebezpieczeństwie, wzywamy władze Iranu do uwzględnienia naszego ostrzeżenia i zapewnienia jej pilnie potrzebnej opieki medycznej poprzez udzielenie natychmiastowej przepustki w celach zdrowotnych" - napisała fundacja.
W niedzielę zespół prawny Mohammadi, w towarzystwie członka rodziny, odwiedził ją w więzieniu Zanjan. Fundacja przekazała, że jej stan zdrowia był bardzo zły, a sama działaczka wydawała się blada i osłabiona.
Narges Mohammadi została aresztowana 12 grudnia zeszłego roku w mieście Maszhad. W lutym irański sąd skazał ją na 7,5 roku więzienia za udział w zgromadzeniu i rzekomą zmowę przeciwko bezpieczeństwu państwowemu. Mohammadi od lat walczy o prawa kobiet i wolność w Iranie. W 2023 roku otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla.
Przez ostatnie 25 lat Mohammadi była sądzona i więziona za swoje zaangażowanie w walkę przeciwko karze śmierci i surowym przepisom dotyczącym ubioru kobiet w Iranie. Większość ostatniej dekady spędziła w więzieniu, a od 2015 roku nie widziała swoich dzieci, które mieszkają w Paryżu. W grudniu 2024 roku została zwolniona na krótko ze względu na zły stan zdrowia.