Kamień Przeznaczenia opuścił zamek w Edynburgu po raz pierwszy od ponad 25 latach. Zostanie przewieziony do Londynu na koronację Karola III. Kamień, który przez setki lat służył do koronacji królów Szkocji, został wywieziony do Anglii w XIII wieku. Od tamtej pory leżał symbolicznie pod tronem królewskim w trakcie uroczystości koronacyjnych wszystkich królów Anglii i – od XVIII wieku – Wielkiej Brytanii. Aż do 1950 roku, kiedy został skradziony przez czterech studentów z Glasgow i wywieziony z powrotem do Szkocji.

REKLAMA

Kamień Przeznaczenia nazywany był też kamieniem "mówiącym" lub "proroczym", miał bowiem wskazywać kolejnego władcę. Jest symbolem szkockiej monarchii. Przez setki lat służył bowiem podczas koronacji królów Szkocji.

Tak było aż do XIII wieku, kiedy został zajęty i wywieziony do Anglii przez króla Edwarda I. Od 1296 roku służył w Opactwie Westminster podczas koronacji królów Anglii i Wielkiej Brytanii. Symbolicznie leżał pod tronem królewskim.

Pozostał w Anglii przez 700 lat, do Szkocji wrócił oficjalnie w 1996 roku z zastrzeżeniem, że będzie wracał do Londynu na ceremonie koronacyjne władców Wielkiej Brytanii.

Ważący 150 kg blok czerwonego piaskowca ma 66 cm długości, 42 cm szerokości i 27 cm wysokości. Leżał pod siedziskiem tronu koronacyjnego, na którym w czasie ceremonii w Opactwie Westminsterskim zasiadło w sumie 26 królów i królowych.

Tak było aż do Bożego Narodzenia w 1950 roku, kiedy czterech studentów z Glasgow włamało się do opactwa, ukradło kamień i wywiozło do Szkocji. Przewodził im Ian Hamilton, który chciał doprowadzić do niepodległości Szkocji od korony brytyjskiej. Hamilton, który zmarł w zeszłym roku, powiedział kiedyś w wywiadzie dla BBC, że Kamień Przeznaczenia jest symbolem Szkocji. Podczas jednej z wielu inwazji Anglii na Szkocję zabrali symbol naszego narodu - oświadczył.

Kilka miesięcy po kradzieży Kamień Przeznaczenia "znalazł się" na terenie Opactwa Arbroath. To właśnie tam w roku 1320 podpisano deklarację uniezależniała Szkocję od panowania Anglii.

11 kwietnia 1951 roku zabytek wrócił do Opactwa Westminster i ponownie umieszczony w tronie koronacyjnym. Dwa lata później zobaczyły go miliony ludzi na całym świecie podczas transmisji telewizyjnej koronacji królowej Elżbiety II.

To ona w lipcu 1996 roku zdecydowała, że Kamień Przeznaczenia powinien wrócić do Szkocji. Obecnie wraz z innymi insygniami szkockiej monarchii jest wystawiony na ekspozycji na zamku w Edynburgu.

W drodze do Londynu Kamień Przeznaczenia jest eskortowany przez szkocką policję w specjalnej skrzyni zbudowanej ze szkockiego dębu.

Do Edynburgu ma wrócić po koronacji Karola III, która będzie miała miejsce 6 maja.