Jest jednomyślna zgoda państw członkowskich na udzielenie Ukrainie przez UE pożyczki na kwotę 90 mld euro oraz nałożenie na Rosję 20. pakietu sankcji. Obie decyzje były dotąd blokowane przez Węgry, które domagały się naprawy rurociągu Przyjaźń. Na 20. pakiet sankcyjny nie zgadzała się także Słowacja.

REKLAMA

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Unijna pożyczka dla Ukrainy i 20. pakiet sankcji na Rosję

Jest wstępna zgoda krajów na pożyczkę dla Ukrainy oraz 20. pakiet sankcji wobec Federacji Rosyjskiej. Zgodę dali w środę ambasadorowie krajów UE. Aby decyzja została formalnie przyjęta, musi zostać zatwierdzona przez rządy poszczególnych państw w procedurze pisemnej, która powinna zakończyć się w czwartek po południu.

Na co zostanie przeznaczona pożyczka dla Ukrainy?

Komisja Europejska mówi o wypłacie pożyczki dla Ukrainy w drugim kwartale tego roku. Jak informuje korespondentka RMF FM w Brukseli Katarzyna Szymańska-Borginon, 30 mld euro zasili budżet Ukrainy jako pomoc makrofinansowa. Chodzi na przykład o wypłatę pensji czy emerytur. 60 mld zostanie przeznaczone na wsparcie obronne i zakup sprzętu wojskowego.

Jeśli po wojnie Ukraina nie otrzyma od Rosji reparacji, to do spłaty pożyczki zostaną wykorzystane rosyjskie aktywa zamrożone w Unii Europejskiej.

Co znalazło się w 20. pakiecie sankcji na Rosję?

Jak wynika z przekazanego PAP tekstu rozporządzenia wprowadzającego nowe sankcje, który został w środę przekazany do zatwierdzenia przez kraje w procedurze pisemnej, 20. pakiet nie wprowadzi zakazu transportu ropy, lecz przygotuje grunt pod jego ustanowienie w przyszłości. Rada UE "ma podjąć decyzję, na podstawie wspólnego wniosku wysokiego przedstawiciela Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa oraz Komisji, w sprawie stosowania pułapu cenowego ropy naftowej, w wyniku czego wejdzie w życie całkowity zakaz usług morskich związanych z rosyjską ropą naftową i produktami naftowymi". Decyzja ta ma zapaść w koordynacji z grupą państw G7; należą do niej m.in. Stany Zjednoczone, które udzieliły już dwukrotnie w trakcie wojny przeciwko Iranowi zwolnienia z sankcji na ropę.

20. pakiet sankcji ma również ograniczyć eksport towarów do Rosji o wartości 360 mln euro. Zakazem objęte mają być traktory, guma i usługi w zakresie cyberbezpieczeństwa. Rozszerzony zostanie również zakaz importu z Rosji metali, chemikaliów i minerałów krytycznych o wartości 570 mln euro.

Komisja Europejska wcześniej zapowiadała także wpisanie na listę 20 kolejnych rosyjskich banków regionalnych i podjęcie działań przeciwko kryptowalutom, które Rosja wykorzystuje do obchodzenia sankcji. Sankcje wejdą w życie, jak tylko zostaną opublikowane w Unijnym Dzienniku Ustaw.

"Hamulcowymi" były dotąd Węgry i Słowacja

Węgry blokowały dotąd obie decyzje. Na 20. pakiet sankcyjny nie zgadzała się także Słowacja. Do przełomu doszło po ogłoszeniu we wtorek przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, że naprawa rurociągu Przyjaźń, zniszczonego w styczniu w wyniku rosyjskiego ataku, została zakończona.

Według ukraińskiego przywódcy ropociąg, która dostarcza rosyjską ropę na Węgry i Słowację, może wznowić funkcjonowanie.