Policja w Iranie otworzyła ogień i użyła gazu łzawiącego, by rozpędzić manifestantów, protestujących od kilkunastu dni przeciw rządowi. Nagrania pokazują gwałtowne starcia między demonstrantami antyrządowymi a siłami bezpieczeństwa. Według grupy monitorującej internet Netblocks w całym kraju nie ma połączenia z siecią.

REKLAMA

Policja użyła w czwartek gazu łzawiącego i otworzyła ogień m.in. w miastach Kerman na południowym wschodzie Iranu oraz Tonekabon nad Morzem Kaspijskim. Takie informacje przekazały organizacje pozarządowe.

Na nagraniach publikowanych w internecie widać, jak siły bezpieczeństwa strzelają do tłumów na ulicach. Demonstranci odpowiadają, rzucając kamieniami.

REPORTS IN IRAN: Protesters set fire to the governor's building in the city of Gorgan in Golestan province pic.twitter.com/Yjer4O4LEZ

nivcalderonJanuary 8, 2026

#Breaking: Video recorded in the city of #Andimeshk, southwest of #Iran, shows anti-regime protesters demonstrating against the Islamic regime. Protesters can be heard chanting This is our last battle #Pahlavi will return to Iran."No matter Arab, Lur, Azeri, Fars, Baluch, or... pic.twitter.com/dut7k9ByJq

BabakTaghvaee1January 8, 2026

Tehran Iran tonight pic.twitter.com/QF2wI6Nu7p

mishmishmedsJanuary 8, 2026

Nagrania zweryfikowane przez BBC Persian pokazały tłumy protestujące w Kazwin, mieście w północnym Iranie. Ludzie skandowali tam antyrządowe hasła, m.in. "Śmierć dyktatorowi" (w stronę Chameneiego), a także "Niech żyje szach".

Jak podaje BBC, na nagraniach z portu Bandar-e Abbas położonego nad Cieśniną Ormuz, widać demonstrantów, którzy skandują hasła wzywające siły policyjne do wsparcia i przyłączenia się do protestu. Funkcjonariusze reżimu pozostają jednak głusi na te apele i rozpędzają tłum.

W Meszhedzie, drugim co do wielkości mieście Iranu, protestujący starli się z siłami bezpieczeństwa, zmuszając je do odwrotu. Na filmie z tego miasta widać też ludzi skandujących hasła poparcia dla dynastii Pahlawich, obalonej przez rewolucję islamską w 1979 roku.

Protesty rozlały się na cały Iran

Jak wynika z danych amerykańskiej agencji HRANA (Human Rights Activist News Agency), protesty objęły dotychczas 111 miast i miasteczek we wszystkich 31 prowincjach Iranu. Opozycyjny portal Iran International pisze o 200 miastach.

Według opublikowanych w czwartek nowych obliczeń, od początku protestów zginęło co najmniej 45 manifestantów.

Irańska agencja prasowa Fars powiadomiła, że pod Teheranem został ugodzony nożem i po kilku godzinach zmarł policjant "uczestniczący w wysiłkach, mających na celu opanowanie zamieszek".

Według grupy monitorującej internet Netblocks w całym kraju nie ma połączenia z siecią.

BREAKING NEWS: Protesters in #Iran torch #Basij vehicles as anti-regime demonstrations intensify . Streets remain tense as citizens continue to demand change .#IranProtests #Tehran #CivilUnrest #BreakingNews pic.twitter.com/WTYtwflOeE

apni_patrikaJanuary 8, 2026

Dlaczego Iran protestuje?

Irańskie protesty rozpoczęły się od strajku związanego z gwałtownym spadkiem wartości krajowej waluty i trudną sytuacją ekonomiczną, ale szybko nabrały charakteru politycznego. Pojawiły się hasła wymierzone w rząd i władzę ajatollahów.

Wczoraj państwowe media poinformowały, że rząd zaczął wypłacać 71 milionom obywateli nowy miesięczny zasiłek w wysokości 7 dolarów, aby złagodzić ból związany z wysokimi kosztami utrzymania.

Syn byłego szacha, mieszkający na uchodźstwie opozycjonista Reza Pahlavi wezwał w czwartek do udziału w manifestacjach. "Reżim jest panicznie przerażony i po raz kolejny usiłuje wyłączyć internet", aby utrudnić mobilizację - napisał Pahlavi na platformie społecznościowej.

( ) . ( ). . ... pic.twitter.com/gcEUOmq6o3

PahlaviRezaJanuary 7, 2026

Same protesty pozostają w dużej mierze bez przywódców. Nie jest jasne, jak apel Pahlawiego wpłynie na dalsze demonstracje.

"Brak realnej alternatywy osłabił poprzednie protesty w Iranie" - napisał Nate Swanson z waszyngtońskiej Atlantic Council, która zajmuje się badaniem Iranu.

Wyłączenie internetu i blokada połączeń telefonicznych miały nastąpić - jak wskazuje m.in. Associated Press - właśnie po jego wystąpieniu i wezwaniu do demonstracji.

Strajk Kurdów

Siedem opozycyjnych partii kurdyjskich w Iraku zaapelowało o strajk generalny Kurdów mieszkających w Iranie na znak poparcia demonstracji.

Według ruchu obrony praw człowieka Hengaw (z siedzibą w Norwegii), wezwanie to spotkało się w czwartek z odzewem w około 30 miastach i miejscowościach, gdzie mieszkają Kurdowie.

Śmierć Mahsy Amini

Protesty te są najpoważniejszymi od czasu rebelii w 2022 r., która wybuchła po śmierci w areszcie Mahsy Amini, młodej Kurdyjki zatrzymanej przez policję moralną za rzekome nieprawidłowe noszenie hidżabu.

Według organizacji broniących praw człowieka w wyniku brutalnego stłumienia protestów przez siły bezpieczeństwa zginęło wówczas ponad 550 osób, a 20 tys. zostało zatrzymanych.