Pracownik amerykańskiej Secret Service został zatrzymany po tym, jak dopuścił się nieprzyzwoitego zachowania w jednym z hoteli w Miami - informują amerykańskie media. Według doniesień mężczyzna miał obnażyć się i masturbować w obecności innych gości hotelowych.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Do zdarzenia doszło w niedzielną noc w jednym z renomowanych hoteli w Miami na Florydzie.
Jak podaje "New York Post", pracownik Secret Service miał rozebrać się i masturbować w obecności innych gości hotelowych na szóstym piętrze. Świadkowie natychmiast powiadomili obsługę hotelu.
Na miejsce przyjechali funkcjonariusze Secret Service, którzy zatrzymali mężczyznę. W raporcie napisali, że zastali 33-latka "z opuszczonymi spodniami i masturbującego się".
Secret Service potwierdziło, że osoba zatrudniona w tej agencji została objęta postępowaniem dyscyplinarnym, a sprawa jest obecnie badana. Rzecznik agencji zapewnił, że Secret Service traktuje tego typu incydenty z najwyższą powagą i współpracuje z lokalnymi organami ścigania.
Wiadomo natomiast, że mężczyzna dopuścił się gorszących zachowań poza służbą. Przebywał w Miami w związku z planowaną wizytą Donalda Trumpa na jednym z turniejów golfowych.
33-latek trafił do aresztu, z którego będzie mógł wyjść po wpłaceniu poręczenia majątkowego w wysokości 1000 dolarów. Przed sądem stanie 27 maja.