Policja w Leicester wszczęła śledztwo ws. morderstwa w związku z wydarzeniem, do którego doszło we wtorek po południu w pobliżu uniwersytetu. Ze wstępnych ustaleń służb wynika, że ok. 20-letni mężczyzna najprawdopodobniej został dźgnięty nożem. Mundurowi poinformowali, że zatrzymali 18-latka.

REKLAMA

Leicester. Mężczyzna dźgnięty nożem

Początkowo policja otrzymała zgłoszenie o mężczyźnie, który zasłabł na Oxford Street, w pobliżu skrzyżowania z Bonners Lane (niedaleko centrum Leicester). Wpłynęło ono do służb we wtorek po godz. 17:00 miejscowego czasu.

Jednak już w drodze na miejsce zdarzenia, do funkcjonariuszy dotarła informacja, że ten około 20-letni mężczyzna został dźgnięty nożem. Wezwano do niego również karetkę, która przewiozła go do szpitala. Niestety, zmarł on niedługo później.

Przez całą noc na miejscu zdarzenia pracowali policyjni specjaliści, aby ustalić szczegóły i okoliczności incydentu. W środę służby poinformowały, że zatrzymano 18-letniego mężczyznę pod zarzutem morderstwa.

A murder investigation is underway after a man is believed to have been stabbed close to Leicester city centre.The incident happened around 5pm in Oxford Street.An 18-year-old man has been arrested.https://t.co/w9Y9UeHbf0 pic.twitter.com/EQ8rpveqWX

leicspoliceFebruary 4, 2026

Miało dojść do sprzeczki

Z dotychczasowych ustaleń mundurowych wynika, że ofiara brała udział w sprzeczce z innym mężczyzną na ulicy. Oddalił się on z miejsca zdarzenia przed przybyciem policji.

Śledczy będą prowadzić dalsze wyjaśnienia w tej sprawie. Policja zaapelowała do wszystkich osób, które mogą posiadać informacje na temat tego wydarzenia, aby zgłosiły się do miejscowych służb.

"Wiemy, że wiele osób udzieliło pomocy ofierze przed przybyciem służb ratunkowych i chcemy im za to podziękować" - przekazali funkcjonariusze. O szczegółach sprawy poinformowała w środę policja hrabstwa Leicestershire.

Początkowo - kiedy nie podano jeszcze do publicznej wiadomości, co dokładnie się wydarzyło - pobliski uniwersytet wydał oświadczenie, w którym przekazał, że "wspiera studentów i personel, który był świadkiem zdarzenia".

Z kolei parlamentarzystka z ramienia laburzystów Liz Kendall mówiła, że jej myśli są z osobami dotkniętymi tą sytuacją.