Aron Orban, młodszy brat premiera Węgier Viktora Orbana, kilka lat temu odbył zagraniczną podróż, podczas której sprawdzał możliwości zakupu broni w Czechach i na Słowacji. Wyjazd zorganizował były czechosłowacki oficer wywiadu powiązany z radzieckim KGB. Sprawa budzi spore kontrowersje na Węgrzech.

REKLAMA

  • Aron Orban, brat premiera Węgier, badał możliwości zakupu broni w Czechach i na Słowacji.
  • Wyjazd zorganizował były czechosłowacki oficer wywiadu powiązany z KGB.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Około 6 lat temu Aron Orban, brat szefa węgierskiego rządu, odwiedził producentów broni i amunicji w Czechach i na Słowacji - poinformował węgierski portal 444. Celem wizyty było rozpoznanie możliwości zakupu uzbrojenia. Organizacją wyjazdu zajął się Mikulasz Nadaszi - były czechosłowacki szpieg, którego łączy się z działalnością dla radzieckiego KGB oraz służb wywiadowczych NRD.

Powiązania z dawnymi służbami

Po zakończeniu kariery szpiegowskiej Nadaszi osiedlił się na Węgrzech, gdzie - według doniesień medialnych - był regularnie odwiedzany przez przedstawicieli węgierskich służb specjalnych. Jego kontakty i doświadczenie miały pomóc w nawiązaniu relacji z producentami broni z regionu Europy Środkowej.

Podczas rozmów z potencjalnymi partnerami biznesowymi Aron Orban otwarcie informował o swoim rodzinnym powiązaniu z premierem Węgier. Media zwracają jednak uwagę na jego brak wiedzy na temat handlu bronią. Mimo starań, podróż nie zakończyła się żadnym kontraktem - nie doszło do zakupu uzbrojenia.

Multi Shoot i oficjalne stanowisko wojska

Pod koniec 2022 roku Aron Orban został prezesem firmy Multi Shoot, zajmującej się handlem bronią. Przedsiębiorstwo zwróciło się do Nadasziego o pomoc w ułatwieniu zakupów od czeskich i słowackich producentów. Węgierskie Siły Zbrojne potwierdziły jednak, że w ciągu ostatnich sześciu i pół roku Multi Shoot nie dokonało żadnych zakupów broni w ich imieniu.