Chiny wyciągnęły z magazynów zabytkowe myśliwce J-6, by zmienić je w bezlitosną broń asymetryczną - drony uderzeniowe. Poinformowała o tym w piątek agencja Reutera, cytując raport amerykańskiego Mitchell Institute for Aerospace Studies. Maszyny te mają na celu obezwładnienie obrony powietrznej Tajwanu na początku potencjalnej inwazji.

REKLAMA

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Agencja Reutera podała, że Chiny rozmieściły w pobliżu Tajwanu myśliwce przerobione na drony uderzeniowe. Zgodnie z raportem waszyngtońskiego instytutu, opartym na zdjęciach satelitarnych, w sześciu bazach w prowincjach Fujian i Guangdong stacjonuje co najmniej 200 takich maszyn.

Drony, powstałe na bazie myśliwców z lat 60. XX wieku, miałyby działać bardziej jak pociski manewrujące niż klasyczne bezzałogowce, atakując cele w rojach, by przeciążyć tajwańskie systemy obrony przeciwlotniczej.

"Zaatakują one cele na Tajwanie, amerykańskie lub sojusznicze w ogromnych ilościach, skutecznie przytłaczając obronę powietrzną" - ocenił analityk instytutu J. Michael Dahm.

"Koszmar dla obrony powietrznej" Tajwanu

Eksperci alarmują, że zwalczanie takich dronów, noszących oznaczenie J-6W, za pomocą drogich rakiet stanowiłoby "koszmar dla obrony powietrznej" Tajwanu oraz poważne wyzwanie pod względem kosztów i logistyki.

Tajpej dostrzega to zagrożenie - zwrócił uwagę Reuters. Wysoki rangą tajwański urzędnik do spraw bezpieczeństwa przyznał, że Tajwan, chcąc powstrzymać uderzenia w kluczowe obiekty, "w nieunikniony sposób stanie przed problemem opłacalności wykorzystania drogich rakiet do przechwytywania tych dronów z dużej odległości". Z tego powodu tajwańskie ministerstwo obrony przedstawiło w lokalnym parlamencie plany szybkiego pozyskania systemów zwalczania nadlatujących bezzałogowców nowej generacji.

Pekin konsekwentnie podkreśla, że nigdy nie wyrzekł się użycia siły w celu przejęcia kontroli nad wyspą, którą uznaje za własne terytorium. W odpowiedzi Tajpej uchwalił na rok 2026 rekordowy budżet obronny o wartości ponad 31 mld dolarów, co stanowi równowartość około 3,3 proc. PKB. Tajwańskie władze kładą nacisk na rozwój asymetrycznych zdolności odpierania ataków.