Konflikt między zarządem Jastrzębskiej Spółki Węglowej a związkami zawodowymi zaognia się. W obliczu głębokiego kryzysu finansowego spółki, obie strony spierają się o kształt porozumienia dotyczącego czasowego ograniczenia świadczeń pracowniczych.

REKLAMA

  • Zarząd JSW deklaruje gotowość do kontynuowania rozmów nad projektem porozumienia ograniczającego świadczenia pracownicze.
  • Związki zawodowe stanowczo sprzeciwiają się propozycjom zarządu, zarzucając mu brak szacunku dla pracowników.
  • Projekt porozumienia przewiduje m.in. zawieszenie 14. pensji, ograniczenie nagrody barbórkowej oraz cięcia innych świadczeń na trzy lata.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

W środę na oficjalnej stronie internetowej Jastrzębskiej Spółki Węglowej pojawiło się oświadczenie zarządu, w którym wyrażono gotowość do natychmiastowego wznowienia rozmów z przedstawicielami związków zawodowych. Zarząd podkreślił, że w ostatnich tygodniach obie strony były bliskie osiągnięcia kompromisu w sprawie czasowego ograniczenia świadczeń pracowniczych, co miałoby pomóc spółce w przezwyciężeniu kryzysu finansowego.

Według władz JSW dalsze negocjacje powinny opierać się na dotychczasowych ustaleniach, a nie na nowych, niekonsultowanych wcześniej propozycjach, które - jak twierdzi zarząd - pojawiły się pod wpływem doniesień medialnych. Zarząd zapowiedział skierowanie oficjalnego zaproszenia do związków zawodowych na kolejne spotkanie.

Związki zawodowe żądają rzetelnego dialogu

Stanowisko zarządu spotkało się z ostrą reakcją zakładowej Solidarności. Związkowcy zarzucają władzom JSW brak szacunku dla pracowników i prowadzenie jednostronnej polityki informacyjnej. W opublikowanym oświadczeniu podkreślają, że prawdziwy dialog wymaga rozmów przy stole negocjacyjnym, a nie publikowania komunikatów w mediach.

Solidarność odniosła się również do apelu ministra energii Miłosza Motyki, który w Porannej rozmowie w RMF FM apelował o "ciszę, precyzję i spokój" oraz unikanie kamer, by doprowadzić rozmowy w JSW do "szczęśliwego finału".

Związkowcy domagają się rzetelnego traktowania i odrzucają zarzuty, jakoby ich stanowisko uległo zmianie pod wpływem wypowiedzi polityków czy doniesień prasowych.

Propozycje zarządu: cięcia świadczeń i zawieszenie gwarancji

Przedstawiony przez zarząd projekt porozumienia zakłada szereg poważnych ograniczeń w świadczeniach pracowniczych na najbliższe trzy lata. Wśród najważniejszych zapisów znalazły się:

  • Całkowite zawieszenie wypłaty 14. pensji w latach 2025-2027.
  • Ograniczenie nagrody barbórkowej za 2026 r. do maksymalnie 30 proc. oraz brak wypłaty tego świadczenia w latach 2027-2028.
  • Zawieszenie w całości w latach 2026-2028: deputatu węglowego, premii i dodatków BHP, biletów z Karty Górnika oraz korzystniejszych zasad świadczeń za chorobowe i urlopy.
  • Zawieszenie 10-letnich gwarancji zatrudnienia i wynagrodzenia, które zostały uzgodnione w porozumieniu z marca 2021 r.

Według wyliczeń związków zawodowych proponowane przez zarząd cięcia oznaczałyby łączne ograniczenie świadczeń o niemal 8 mld zł w ciągu trzech lat. Związkowcy obawiają się, że takie działania doprowadzą do znacznego obniżenia dochodów pracowników i osłabienia ich ochrony socjalnej.

Kryzys finansowy JSW

Jastrzębska Spółka Węglowa, będąca największym producentem wysokiej jakości węgla koksowego w Unii Europejskiej, od dłuższego czasu zmaga się z poważnymi problemami finansowymi. Po trzech kwartałach 2025 roku strata netto spółki wyniosła aż 2,9 mld zł, przy przychodach ze sprzedaży na poziomie 7 mld zł. Wynik EBITDA za ten okres to minus 1,4 mld zł.

W samym trzecim kwartale 2025 roku JSW zanotowała 2,3 mld zł przychodów, jednak strata brutto ze sprzedaży sięgnęła 524 mln zł, a strata netto - 794 mln zł. Zarząd podkreśla, że zawarcie porozumienia ze stroną społeczną jest kluczowe dla pozyskania finansowania z państwowych i prywatnych instytucji finansowych, bez którego spółka może nie przetrwać obecnego kryzysu.

Politycy apelują o dialog i szybkie decyzje

W trwający konflikt zaangażowali się także przedstawiciele rządu i parlamentu. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który odwiedził Jastrzębie-Zdrój na zaproszenie związkowców, podkreślił, że sprawa JSW wymaga pilnej analizy i dyskusji na szczeblu rządowym. Zaznaczył, że brak rozwiązania problemów spółki może oznaczać utratę pracy i dochodów dla dziesiątek tysięcy osób w regionie.

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona apelował o zachowanie poufności i spokoju podczas negocjacji, podkreślając, że tylko w takich warunkach możliwe jest wypracowanie rozsądnego kompromisu.

Przyszłość JSW i regionu pod znakiem zapytania

Jastrzębska Spółka Węglowa to nie tylko jeden z największych pracodawców na Śląsku, ale także kluczowy gracz na rynku węgla koksowego w Europie. W skład grupy wchodzą cztery kopalnie: Borynia-Zofiówka, Budryk, Knurów-Szczygłowice i Pniówek. Spółka zatrudnia tysiące osób, a jej kondycja finansowa ma bezpośredni wpływ na sytuację gospodarczą całego regionu.

Brak porozumienia między zarządem a związkami zawodowymi może doprowadzić do pogłębienia kryzysu, zagrozić stabilności zatrudnienia i wywołać poważne konsekwencje społeczne. W obliczu narastających napięć obie strony deklarują chęć dalszych rozmów, jednak droga do kompromisu wydaje się być wciąż daleka.