"Zablokowanie programu SAFE będzie oznaczało uderzenie w samo serce naszych programów polskiego bezpieczeństwa; tu nie ma miejsca na politykę czy konflikty" - mówił na poligonie w Zielonce premier Donald Tusk. Szef rządu apelował do wszystkich, którzy mają "coś w tej sprawie do zrobienia i do powiedzenia".
- Premier Donald Tusk na poligonie w Zielonce apelował o niezablokowanie programu SAFE, podkreślając jego kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa Polski.
- Tusk zaznaczył, że sprawa bezpieczeństwa narodowego nie powinna być przedmiotem politycznych sporów - liczy się szybkie działanie i współpraca.
- Najnowsze wydarzenia z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.
W czwartek premier Tusk wraz z wicepremierem, szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem wziął udział w pokazie testów dronów, systemów antydronowych oraz rozwiązań autonomicznych, w tym systemu antydronowego SAN. W 90 proc. ma być on sfinansowany ze środków europejskich w ramach programu SAFE. Pokazy odbyły się na poligonie Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia.
Nasz gorący apel: niech nikomu w Polsce nie przyjdzie ta myśl do głowy, żeby zablokować program SAFE, bo będzie to oznaczało uderzenie w samo serce naszych programów polskiego bezpieczeństwa - oświadczył premier.
Zapewnił, że jego apel płynie z "takiej głębokiej potrzeby". Stwierdził też, że w kwestiach dotyczących programu SAFE nie ma miejsca na politykę czy konflikty. Tu chodzi naprawdę o polskie bezpieczeństwo, o wielkie przyspieszenie polskiej produkcji zbrojeniowej, polskiej myśli technicznej, a w konsekwencji chodzi właśnie o bezpieczne terytorium, bezpieczną granicę, bezpiecznych polskich obywateli - powiedział Tusk.
Ten apel niech dotrze do wszystkich, którzy mają coś w tej sprawie do zrobienia i do powiedzenia - dodał szef polskiego rządu.
Mówił, żeby "nie marnować ani godziny, ani dnia, bo potrzeba jest tu i teraz, natychmiast - aby ten wielki potencjał, jaki zbudowaliśmy wspólnie, finansowy, gospodarczy, naukowy i militarny (...) wykorzystać na maksa".
Komentując testy różnego typu wojskowych bezzałogowców, Tusk stwierdził, że "te przygotowania to nie pokaz, nie abstrakcja". To jest przygotowanie do sytuacji, w której być może nasz kraj będzie musiał wykorzystać te możliwości - powiedział.
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślał, że dzisiejszy pokaz to tylko część zdolności polskiego przemysłu zbrojeniowego. Zdolności polskiego przemysłu zbrojeniowego rosną. Rośnie zatrudnienie, rosną inwestycje, a program SAFE zwielokrotni te możliwości polskich firm zbrojeniowych. W bardzo krótkim czasie będziemy w stanie wykonać coraz to nowsze przedsięwzięcia - powiedział wicepremier.
Minister ocenił, że program SAFE to najlepsze rozwiązanie "takiego turbodoładowania" zdolności polskiej armii. Uwalniamy dzięki programowi SAFE środki w budżecie również po to, żeby reagować na rozwój techniki wojskowej - powiedział Kosiniak-Kamysz.