Sześć osób - cztery z Białorusi i dwie z Polski - usłyszało zarzuty za próbę przemytu do Rosji specjalistycznego sprzętu do produkcji układów scalonych. Wykorzystuje się go m.in. w dronach bojowych. Sprawą zajęły się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Krajowa Administracja Skarbowa.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.
ABW informuje, że czwórka Białorusinów i Polka zostali zatrzymani 18 lutego.
Chcieli przerzucić przez Białoruś do Rosji specjalistyczne urządzenie do produkcji układów scalonych.
Prokuratura postawiła im zarzuty. Usłyszała je także jedna osoba (obywatel Polski) doprowadzona z aresztu śledczego w Łodzi. Dotyczą one wspierania agresji Rosji na Ukrainę, m.in. poprzez usiłowanie naruszenia tzw. ustawy sankcyjnej, która wprowadza zakaz eksportu urządzeń o strategicznym znaczeniu dla przemysłu wojskowego. Za złamanie tych przepisów grożą co najmniej trzy lata więzienia.
Dzięki wcześniejszym działaniom służb udało się zabezpieczyć maszynę i udaremnić jej wywóz. Według śledczych współpraca polskich organów ścigania zakłóciła dostawy sprzętu militarnego dla rosyjskich wojsk operujących we wschodniej Ukrainie.
20 lutego Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia zdecydował o tymczasowym aresztowaniu trzech podejrzanych na trzy miesiące. Wobec pozostałych zastosowano środki zapobiegawcze: poręczenie majątkowe, dozór policji i zakaz opuszczania kraju.