"Armia nie może być reliktem przeszłości, jak było to w przypadku naszych poprzedników, armia musi być gwarantem przyszłości" - powiedział na poligonie w Orzyszu na Mazurach premier Mateusz Morawiecki.

REKLAMA

Premier Mateusz Morawiecki oraz wicepremier, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak spotkali się na poligonie w Orzyszu z żołnierzami wielonarodowej grupy bojowej eFP NATO. Po tym spotkaniu premier Morawiecki zapewnił, że Polska buduje "siłę ognia artyleryjskiego w oparciu o nasze własne zasoby, a także zasoby nabywane od naszych sojuszników".

Armia nie może być reliktem przeszłości, jak było to w przypadku naszych poprzedników, armia musi być gwarantem przyszłości i armia jest gwarantem polskiej przyszłości, polskiego bezpieczeństwa - podkreślił szef rządu.

Jak mówił jeden z wielkich dowódców - jeśli nie łożymy na własną armię, to będziemy łożyć pieniądze na cudze armie, na obce armie. To wielka mądrość, z której my powinniśmy wyciągnąć lekcję - powiedział.

Dodał, że polska armia jest coraz mocniejsza. My wyciągnęliśmy tę lekcję już sześć lat temu. Umacniamy naszą armię, jako podstawę naszego bezpieczeństwa. Nie ma silnej armii bez silnej, stabilnej gospodarki. To właśnie naprawa finansów publicznych stworzyła możliwość zdecydowanej poprawy polskiej armii, lepszego uzbrojenia, naszego własnego, zwielokrotnionej produkcji, a także nabywanej z zagranicy - mówił.

Szef rządu podkreślał bardzo dobre decyzje ze strony dowództwa NATO, które - jak mówił - umacniają polską armię i całą wschodnią flankę NATO, a także wzmacniają potencjał bezpieczeństwa i potencjał obronny. Silna Polska, silną armią i silnymi sojuszami z naszymi partnerami, których maluteńką cząstkę ćwiczeń tutaj mieliśmy szansę doświadczyć - powiedział Morawiecki. Premier podziękował też wszystkim dowódcom wojsk amerykańskich w Polsce, a także dowództwu wojsk brytyjskich, rumuńskich i chorwackich, które brały udział w ćwiczeniach.

Morawiecki odniósł się także do wczorajszego wystąpienia lidera PO Donalda Tuska. Wczoraj na tym pokazie nienawiści, niemocy, pustki w głównym wystąpieniu, pan Donald Tusk nie zaprezentował nic o bezpieczeństwie, nic o wojnie na Ukrainie, nic o tym, jaka dzisiaj jest polska armia, bo właśnie w zestawieniu z tym, jaką zostawił, jest zdecydowanie silniejsza. Jest to zupełnie inna armia - powiedział Morawiecki.

"Z każdym dodatkowym żołnierzem Polska jest bezpieczniejsza"

Wicepremier, szef MON Mariusz Błaszczak mówił z kolei, że dziś powstają nowe jednostki wojskowe, a z każdym nowym żołnierzem Polska jest bezpieczniejsza.

Jeśli sami będziemy w stanie obronić nasze terytorium, to wtedy otrzymamy wsparcie ze strony naszych sojuszników. Tak działa ten system. Wtedy również pozycja Polski na arenie międzynarodowej będzie silniejsza. I ona jest - z roku na rok - silniejsza - podkreślił.

Do 2015 roku, kiedy rządziła koalicja PO-PSL, jednostki wojskowe były likwidowane. Dzisiaj jednostki wojskowe powstają. Z każdym dodatkowym żołnierzem Polska jest bezpieczniejsza. Z wyposażeniem w nowoczesny sprzęt, w nowoczesną broń - Polska jest bezpieczniejsza. Zamówienia, które teraz są realizowane, złożyliśmy kilka lat temu - mówił wicepremier.

Ocenił, że rząd PiS konsekwentnie stara się uczynić Polskę krajem bezpieczniejszym. Z roku na rok nakłady na bezpieczeństwo RP wzrastają. Dzięki temu - tak jak mówił pan premier - Polska może się rozwijać - dodał Błaszczak.

Szef MON powiedział, że takie ćwiczenia jak w Orzyszu mają miejsce również w innych miejscach kraju, szczególnie na wschodzie Polski. To świadczy o przygotowaniu sił sojuszniczych do tego, aby odstraszyć agresora. To świadczy, że traktujemy bardzo poważnie swoje zobowiązania sojusznicze - dodał.

Wicepremier przypomniał, że na ostatnim szczycie NATO w Madrycie podjęte zostały "historyczne decyzje". W tym kontekście wymienił m.in. nazwanie Rosji zagrożeniem. To jest przełom - ocenił.

Drugim ważnym przełomem madryckiego szczytu NATO jest, w ocenie Błaszczaka, decyzja o stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce.

Trzecim przełomowym wydarzeniem szczytu jest przyjęcie do sojuszu Szwecji i Finlandii. Obecność tych państw jest niezwykle ważna dla bezpieczeństwa Polski - dodał Błaszczak.

Wielonarodowa batalionowa grupa bojowa NATO stacjonuje koło Orzysza od marca 2017 roku, w ramach inicjatywy wysuniętej wzmocnionej obecności (eFP - enhanced Forward Presence). Rolę państwa ramowego pełnią Stany Zjednoczone, a służą w niej też pododdziały z Wielkiej Brytanii, Rumunii i Chorwacji.

Grupa współdziała na co dzień z 15. Giżycką Brygadą Zmechanizowaną. Podobnie jak w przypadku pozostałych batalionowych grup bojowych eFP w Europie, jej działania są koordynowane przez Wielonarodową Dywizję Północny Wschód w Elblągu.