Intensywne opady śniegu i kilkustopniowy mróz sparaliżowały ruch na śląskich drogach. Najgorsza sytuacja panuje na autostradzie A4, gdzie kierowcy utknęli w wielokilometrowym zatorze. Utrudnienia występują również w Małopolsce i na Dolnym Śląsku.

REKLAMA

  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.


Jak informuje reporter RMF FM Marcin Buczek, największe problemy występują na śląskim odcinku autostrady A4.

Przed godz. 9.00 zator zaczynał się już w Mysłowicach i nieprzerwanie przez Katowice ciągnął się aż do Rudy Śląskiej. Na wielu fragmentach ruch odbywa się w żółwim tempie, a kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość.

Fatalne warunki na drogach

Śnieg pada nieprzerwanie od kilku godzin, a temperatura utrzymuje się poniżej zera. To sprawia, że na głównych trasach, takich jak droga 86 czy trasa S1, sytuacja jest równie trudna.

Na niektórych odcinkach autostrady A4 samochody poruszają się z prędkością nie większą niż 30-40 km/h.

Według prognoz meteorologicznych intensywne opady śniegu mogą utrzymywać się jeszcze przez kilka godzin. Służby apelują do kierowców o ostrożność i, jeśli to możliwe, unikanie podróży w regionie.

Dolnośląskie także z kłopotami

Trudne warunki do jazdy panują praktycznie na wszystkich drogach dojazdowych do Wrocławia.

Błoto pośniegowe zalega na krajowej 94, ale problemy z jazdą występują też na Autostradowej Obwodnicy Wrocławia, na węźle Bielany Wrocławskie czy DK5.

Na ulicach miasta pracuje kilkadziesiąt pługów.

Trudna sytuacja panuje także w Legnicy.

Małopolska z utrudnieniami

Intesywne opady śniegu utrudniają jazdę niemal w całej Małopolsce, ale szczególnie trudna sytuacja jest w Krakowie i okolicach.

Niemal wszędzie na ulicach leży śnieg, są koleiny i jest bardzo ślisko. Na autostradzie A4, w rejonie węzła Mirowskiego, ruch jest mocno spowolniony z powodu intensywnych opadów.

Zakorkowany jest fragment krakowskiej obwodnicy od zjazdu z zakopianki aż do węzła skawińskiego na jezdni w kierunku Katowic.

Jak informuje reporter RMF FM Macej Sołtys z powodu fatalnych warunków, krakowska komunikacja miejska notuje kilkudziesięciominutowe opóźnienia, do tego aż 10 podmiejskich linii autobusowych kursuje po skróconych trasach.

Prognozy nie są najlepsze - tak intesywne opady utrzymają się nawet do popołudnia, jak przewidują synoptycy temperatura może lekko wzrosnąć i potem ten śnieg zastąpią marznące opady deszczu ze śniegiem.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Śnieżne utrudnienia w Krakowie. "Jeśli droga jest nieodśnieżona, kierowcy MPK nie kontynuują jazdy"