Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alert do mieszkańców ośmiu województw. Ostrzeżenie dotyczy dużego zagrożenia pożarowego w lasach.

REKLAMA

"Uwaga! Duże zagrożenie pożarowe lasów. Zachowaj ostrożność i nie używaj ognia w lesie i jego sąsiedztwie" - SMS-y o takiej treści rozesłane przez RCB trafiły do mieszkańców ośmiu województw.

Alert obejmuje następujące województwa:

  • dolnośląskie (powiaty: milicki, oleśnicki, oławski, średzki, trzebnicki, wołowski, wrocławski);
  • mazowieckie (powiaty: ostrowski, płoński, pułtuski, sokołowski, węgrowski, wyszkowski);
  • lubuskie (powiaty: strzelecko-drezdenecki, żagański, żarski);
  • opolskie (powiaty: brzeski, głubczycki, kędzierzyńsko-kozielski, kluczborski, krapkowicki, namysłowski, nyski, oleski, opolski, prudnicki, strzelecki);
  • podlaskie (powiaty: grajewski, kolneński, łomżyński, zambrowski);
  • warmińsko-mazurskie (powiaty: ełcki, giżycki, gołdapski, kętrzyński, olecki, węgorzewski);
  • wielkopolskie (powiat czarnkowsko-trzcianecki);
  • zachodniopomorskie (powiaty: choszczeński, wałecki).

W niedzielę Instytut Badawczy Leśnictwa poinformował o dużym zagrożeniu pożarowym w lasach w całym kraju z wyjątkiem obszarów górskich. Stopień zagrożenia ustala na podstawie parametrów meteorologicznych, jak temperatura, wilgotność względna powietrza i dobowa suma opadów oraz wilgotność ściółki sosnowej.

Jak wyglądają leśne przepisy przeciwpożarowe? Ekspert tłumaczy

Leśne przepisy przeciwpożarowe mówią bardzo precyzyjnie: jeżeli wilgotność ściółki mierzona o godzinie 9 rano przez pięć dni z rzędu w jakimś nadleśnictwie spada poniżej 10 procent, miejscowy nadleśniczy ma obowiązek wprowadzenia zakazu wstępu do lasu - mówił w Radiu RMF24 Adam Pietrzak - rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie. My takiego zakazu od dłuższego czasu nie mieliśmy. Mamy nadzieję, że tym razem też się uda go nie wprowadzać - dodał.

Statystycznie to wiosną mamy najwięcej pożarów w lesie. Zawsze takim królem palności był kwiecień. W tym roku była długa zima. Mam wrażenie, że się to trochę przesunęło - tłumaczył ekspert.

O czym powinniśmy pamiętać, by w czasie wypoczynku w lesie nie wywołać przypadkiem pożaru? Zawsze apelujemy o to, by korzystać z lasu z rozsądkiem: nie używać otwartego ognia w odległości mniejszej niż 100 metrów od ściany lasu - zwrócił uwagę Pietrzak. Przypomniał też o zakazie rozpalania ognisk poza wyznaczonymi miejscami.

Nie powinniśmy także wjeżdżać samochodami do lasu. Iskra od samochodu może spowodować pożar. Zastawione samochodami drogi leśne są często drogami przeciwpożarowymi. Zdarzało się niestety w historii, że strażacy mieli kłopot z dojazdem na miejsce pożaru przez to, że ktoś zaparkował samochód - przyznał gość Radia RMF24.

W weekend strażacy walczyli z dużym pożarem lasu w powiecie kołobrzeskim. Ogień pojawił się na trudnym, torfowym terenie. Podobną akcję prowadzono w Hutkach koło Częstochowy.