Blisko pół tysiąca uczennic wzięło udział w pierwszej tegorocznej odsłonie akcji „Mistrzynie w Szkołach”. To zajęcia wymyślone przez jedyną polską mistrzynię olimpijską w pływaniu Otylię Jędrzejczak, które mają na celu przekonanie dziewcząt do uczestniczenia w lekcjach wychowania fizycznego.

REKLAMA

  • Po więcej treści wejdź na stronę główną RMF24.pl. Bądź na bieżąco

Pierwsze zajęcia w 2026 roku odbyły się w Przyborowie koło Nowej Soli, w szkole im. Józefa Młynarczyka, legendarnego bramkarza polskiej reprezentacji piłkarskiej. Na zaproszenie Otylii Jędrzejczak z uczennicami ćwiczyły i rozmawiały także inne znakomite byłe i obecne zawodniczki - mistrzyni olimpijska w wioślarstwie Magdalena Fularczyk-Kozłowska, a także medalistka mistrzostw świata i mistrzyni Europy w łyżwiarstwie szybkim Kaja Ziomek-Nogal oraz Katrin Kargbo, dzisiaj renomowana trenerka personalna, a kiedyś m.in. mistrzyni świata w karate.

Bardzo się cieszę, że możemy po raz kolejny ruszać z projektem "Mistrzynie w Szkołach". To właśnie dzięki naszemu sponsorowi marce Bella, możemy pokazywać dziewczynom jak piękna jest aktywność fizyczna. Możemy śmiało mówić o tym, że "jestem sobą, jestem Bella, piękna, wyjątkowa i niepowtarzalna". Możemy podnosić ich poczucie wartości poprzez aktywność fizyczną, by mogły poczuć wspólne spędzanie czasu. Patrząc na wszystkie badania mówiące o wzroście wśród dzieci liczby depresji, skali obniżenia poczucia wartości, liczby samobójstw, poprzez także obniżoną aktywność fizyczną wśród dzieci, to ta lekcja jest niezwykle ważna - mówi Otylia Jędrzejczak.

Każda odsłona akcji "Mistrzynie w Szkołach" obejmuje czterdzieści pięć minut intensywnych ćwiczeń fizycznych, a później długą rozmowę. Ta akcja pokazuje to, że można przełamywać swoje bariery, że sport jest ważny, że nie tylko pomaga w takiej fizyczności, ale też kształtuje charakter. Ja też jestem osobą dość szczerą i nie ma dla mnie tematów tabu. Jeśli ktoś naprawdę o coś pyta, nawet takiego intymnego, to skoro chce się tego dowiedzieć, a ja mogę pomóc choć w jakimś stopniu, to jak najbardziej. Nie ma wstydliwych pytań, nie ma głupich pytań, więc uwielbiam te rozmowy, bo pytania też są bardzo, bardzo ciekawe - podkreśla Magdalena Fularczyk-Kozłowska.

Mam nadzieję, że dziewczyny się zainspirują i spróbują poprzez te zajęcia odnaleźć swoją drogę do sportu i zobaczą, że sportem też można się bawić i nawiązywać w nim przyjaźnie, bo uważam, że to jest najważniejsze. Moją ulubioną lekcją w szkole zawsze był wf i nie mogłam się doczekać, kiedy ta lekcja będzie miała miejsce. Zawsze byłam bardzo ruchliwym, aktywnym dzieckiem i sport tak naprawdę pomagał mi się ustabilizować, a potem móc skupić się na innych lekcjach - dodaje Kaja Ziomek-Nogal.

Projekt "Mistrzynie w Szkołach" adresowany jest przede wszystkim do uczennic szkół średnich oraz ostatnich klas szkół podstawowych. W tej grupie wiekowej jest bowiem największa absencja na lekcjach wychowania fizycznego.

Bardzo ważną rolą w rozwoju młodych uczniów odgrywa nauczyciel wychowania fizycznego, bo to od jego zaangażowania i zapału zależy jak ta lekcja wygląda. Tutaj w Przyborowie mamy nauczyciela wychowania fizycznego, dyrektora, który, mogę żartobliwie powiedzieć, że ma pozytywnego fioła na punkcie sportu. Dzięki temu młodzież ma możliwość spotkania gwiazd sportu i ma możliwość zobaczenia, że sport to nie jest tylko ten sport na ekranach telewizyjnych, ale to jest nasze życie codzienne i każdy z nich może w przyszłości być mistrzem, choć oczywiście niekoniecznie mistrzem sportu - zaznacza Otylia Jędrzejczak.

Sponsorem głównym Fundacji Otylii Jędrzejczak, wspierającym program "Mistrzynie w szkołach", jest firma Bella, wiodący na rynku producent artykułów higienicznych dla kobiet, a uczestniczki akcji otrzymały atrakcyjne pakiety startowe, ufundowane m.in. przez markę Bella i Stokado Self Storage.

Kaja Ziomek-Nogal nie ma wątpliwości, że sport jest doskonałym pomysłem na życie. Sport bardzo dużo od nas wymaga, kosztuje nas wiele, wiele wysiłku, wiele pracy mentalnej, ale to co oddaję to jest ponad to wszystko. Te emocje, które towarzyszą nawet nie tylko wygrywaniu, a takim pokonywaniu własnych barier czy własnych trudności to jest coś wspaniałego. A do tego otwiera nam wiele możliwości, choćby poznawania nowych ludzi, oglądania świata czy nawet jeżdżenia w różne zakątki Polski - mówi.

Z kolei Fularczyk-Kozłowska podkreśla, że rolą byłych mistrzów sportu jest promowanie aktywnego stylu życia. Mówię, że to jest moja misja, żeby spotykać się z młodzieżą i uczestniczyć w takich wydarzeniach. Mnie sport dużo dał, więc ja dzisiaj się dzielę tym. Myślę, że my, byli i obecni mistrzowie, możemy pokazać, że sport jest fajną przygodą życia, która nie tylko daje medale, nie tylko daje sukcesy, ale daje również takie poczucie wartości i kształtuje charakter - dodaje mistrzyni olimpijska w wioślarstwie.

Projekt "Mistrzynie w szkołach" w Przyborowie współfinansowany był także przez Gminę Nowa Sól oraz firmę Lumina Metals i Fundację Mizar. Patronat honorowy nad akcją objęło Ministerstwo Sportu i Turystyki.