Na terenie Nadleśnictwa Czerniejewo (Wielkopolska) aktywiści znaleźli kilogramy rozrzuconej żywności. Dokarmianie zwierząt jest zabronione ze względu na ASF. Grupa "Czysta Nekla" domaga się wyjaśnień. Zdaniem jej przedstawicieli, jedzenie miało zwabić zwierzęta na polowanie.

REKLAMA

Na rozrzucone w lesie warzywa aktywiści z grupy "Czysta Nekla" natknęli się podczas spaceru 19 grudnia. O znalezisku poinformowali w mediach społecznościowych.

"No więc my to tutaj zostawiamy i prosimy o podjęcie stosownych działań odpowiednie organizacje i instytucje. Obwód łowiecki, gdzie wsypano niesamowite ilości warzyw, jest pod jurysdykcją koła Bura Chata, na terenie Nadleśnictwa Czerniejewo. Podobno ze względu na ASF obowiązuje zakaz dokarmiania zwierząt. Tutaj jednak zanosi się na polowanie... Czyżby zbiorówka przed świętami?" - napisali w poście na Facebooku.

Jak zaznaczają w kolejnym poście, zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 27 stycznia 2021 obowiązuje zakaz dokarmiania zwierząt ze względu na zagrożenie ASF. Sprzyja to rozprzestrzenianiu się choroby.

Niestety myśliwi często starają się obejść ten zakaz. W sprawie nie wypowiedziało się koło łowieckie.

Ewidentnie w tym miejscu zanosiło się na polowanie, a jedzenie było wysypane koło ambony, zresztą niedaleko samej leśniczówki - podkreślają w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" aktywiści.

Czysta Nekla poinformowała o sprawie Nadleśnictwo Czerniejewo.

"Informuję, że w dniu wczorajszym (19.12.2021r) w godzinach porannych do Posterunku Straży Leśnej wpłynęło zgłoszenie o wywozie płodów rolnych do lasu. Bezpośrednio po jego otrzymaniu Straż Leśna podjęła działania mające na celu ustalenie osób odpowiedzialnych za powyższe zdarzenie i doprowadzenie do uprzątnięcia wywiezionych odpadów. Odpowiedzialne koło łowieckie zostało zobligowane do natychmiastowego uprzątnięcia wywiezionych płodów rolnych. Informuję, że powyższe działania dotyczące wywozu karmy do lasu nie były uzgadniane z nadleśnictwem. Jednocześnie zapewniam, że nie było i nie ma zgody Nadleśnictwa Czerniejewo na tego typu działania, które nie mają żadnego uzasadnienia przyrodniczego. (...) Wywóz karmy był działaniem samowolnym, które nie jest i nie będzie tolerowane przez Nadleśnictwo" - informują w odpowiedzi władze instytucji.