Ministerstwo Zdrowia wycofało się z zakazu sprzedaży kawy w szkołach, który miał obowiązywać od 1 września 2026 roku. Zdecydowały o tym konsultacje publiczne. W nowych przepisach znajdzie się natomiast zapis nakazujący szkolnym stołówkom wydawanie - minimum raz w tygodniu - dań przygotowanych na bazie roślin strączkowych.
- Ministerstwo Zdrowia planowało zakazać sprzedaży kawy w szkołach, ale ostatecznie zrezygnowało z tego pomysłu po konsultacjach publicznych.
- Polskie Stowarzyszenie Vendingu argumentowało, że ograniczenie sprzedaży kawy może zaszkodzić firmom vendingowym i nie przyniesie efektu, bo uczniowie kupią kawę poza szkołą.
- Nowe przepisy wprowadzają też zmiany w szkolnym menu. O szczegółach piszemy w tym artykule.
- Najnowsze informacje z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Zmiany zapisane są w oczekującym na publikację w Dzienniku Ustaw rozporządzeniu Ministra Zdrowia ws. grup środków spożywczych przeznaczonych do sprzedaży dzieciom i młodzieży w jednostkach systemu oświaty oraz wymagań, jakie muszą spełniać środki spożywcze stosowane w ramach żywienia zbiorowego dzieci i młodzieży w tych jednostkach.
Pierwotna wersja projektu zakładała zakaz sprzedaży kawy we wszystkich placówkach oświatowych. Resort zdrowia tłumaczył, że to odpowiedź na postulaty rodziców i zarządzających szkołami, zgłaszane do sanepidu. Zakaz miał zacząć obowiązywać od 1 września 2026 r.
W ostatecznym brzmieniu MZ zrezygnowało z zakazu. Jak wynika z dokumentów opublikowanych na stronie Rządowego Centrum Legislacji, na zmianę wpłynęły konsultacje publiczne. Wpłynęło około 800 stanowisk, a jednym z dziewięciu najczęściej zgłaszanych postulatów było właśnie wycofanie propozycji zakazu sprzedaży kawy.
Apelowało o to m.in. Polskie Stowarzyszenie Vendingu (skupia operatorów vendingowych, tj. firmy, których podstawową działalnością jest sprzedaż produktów i usług za pośrednictwem automatów - przyp. red.). Organizacja podkreślała, że zakaz sprzedaży kawy i ograniczenie sprzedaży innych produktów spowoduje istotne ograniczenie działalności, a w skrajnym przypadku bankructwo wielu polskich firm, dla których istotnym kanałem sprzedaży są placówki oświatowe. Stowarzyszenie zaznaczyło też, że tego rodzaju zakazy są w praktyce nieskuteczne, ponieważ uczniowie nadal mogliby kupować kawę w okolicznych sklepach.
Przedstawiciele branży vendingowej podkreślali, że kawomaty występują głównie w szkołach ponadpodstawowych, natomiast w szkołach podstawowych stanowią maksymalnie 2 proc. tego typu automatów.
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH - Państwowy Instytut Badawczy przekazał natomiast, że obecnie żadne gremium naukowe w Polsce nie zajęło stanowiska co do wieku, od którego można pić kawę.
"W świetle przeglądu światowych rekomendacji dotyczących spożywania napojów z kofeiną, wśród 81 krajów tylko 3 odnoszą się do spożywania kawy przez dzieci i nastolatków" - podał.
Rozporządzenie przewiduje również, że w jednostkach systemu oświaty, w których są podawane co najmniej trzy posiłki (śniadanie, obiad, podwieczorek), minimum raz w tygodniu na obiad ma pojawić się danie na bazie nasion roślin strączkowych, bez dodatku produktów odzwierzęcych.
Resort uwzględnił również liczne uwagi dotyczące braku alternatywy obiadowej dla osób, które nie jedzą mięsa. Początkowo projekt zakładał bowiem, że dwa razy w tygodniu obiad będzie musiał zawierać porcję mięsa, a co najmniej raz w tygodniu na talerzu miała pojawić się ryba. W ostatecznej wersji uwzględniono możliwość zastąpienia tych dań potrawami roślinnymi.
Dotychczasowe rozporządzenie zobowiązuje jednostki systemu oświaty do serwowania uczniom w ramach całodziennego żywienia co najmniej dwóch porcji mleka lub produktów mlecznych. Nowe przepisy zezwolą na zastąpienie ich napojami roślinnymi lub roślinnymi alternatywami produktów mlecznych, co również zostało dodane do nowego rozporządzenia w wyniku konsultacji.
Rozporządzenie wejdzie w życie od nowego roku szkolnego, z dniem 1 września 2026 r.