Dopiero w niedzielny poranek strażacy opuścili teren Domu Pomocy Społecznej w Szczawnie koło Krosna Odrzańskiego w Lubuskiem i przekazali miejsce starostwu. W placówce w sobotę wybuchł pożar. Jedna osoba zmarła, dziewięć trafiło do szpitali. Ewakuowano prawie stu pensjonariuszy.
- W sobotę w placówce DPS w Szczawnie wybuchł pożar - jedna osoba zginęła, dziewięć trafiło do szpitali.
- Ewakuowano prawie stu pensjonariuszy, głównie osoby starsze, mające trudności z poruszaniem się.
- Najbardziej ucierpiało lewe skrzydło i pierwsze piętro budynku, uszkodzone zostało także drugie piętro oraz dach.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Budynek DPS częściowo został zniszczony. Najbardziej ucierpiało lewe skrzydło i pierwsze piętro. Drugie piętro również jest uszkodzone. Zostało zalane, bo strażacy gasili ogień, który dostał się na dach - relacjonuje reporterka RMF FM Magdalena Grajnert.
Przez potężne zadymienie budynek trzeba będzie wyremontować, odmalować i posprzątać, co potrwa kilka miesięcy. Od decyzji lokalnych władz będzie zależeć, czy w trakcie remontu do drugiego skrzydła wrócą mieszkańcy.
Jak mówią strażacy, najtrudniejsza podczas akcji gaśniczej była ewakuacja mieszkańców.
O ile budynek sam w sobie był dobrze przygotowany do ewentualnych tego typu działań - w miarę szerokie klatki schodowe, system przeciwpożarowy z klapami oddymiającymi - to same osoby, które tam przebywały, stanowiły problem - powiedział naszej reporterce mł. bryg. Arkadiusz Kaniak, rzecznik lubuskich strażaków.
Ewakuowani to głównie osoby starsze, które ze względu na stan zdrowia nie poruszają się sprawnie.
Dziewięciu pensjonariuszy, którzy z poparzeniami i podtruciem dymem trafili do szpitali, w momencie przekazywania ich medykom, było przytomnych.
Ewakuowani mieszkańcy trafili do DPS-ów na terenie całego województwa lubuskiego. Najpierw zostali przewiezieni do świetlicy, ale lokalne władze blyskawicznie znalazły dla nich miejsca i zorganizowały transport. Całą akcję koordynował wojewoda lubuski, który był na miejscu razem ze starostą krośnieńskim.
Pensjonariusze DPS w Szczawnie trafili do 11 placówek. Do każdej pojechało 7-10 osób. Najwięcej, bo 19, trafiło do Domu Kombatanta w Krośnie. I tam pewnie pozostaną na tygodnie, a może nawet miesiące, bo uszkodzony po pożarze budynek na razie nie nadaje się do zamieszkania.