30 tys. złotych za nowe logo Ministerstwa Zdrowia, drogie szkolenie wiceprezydent Krakowa w Soczi i zapowiadana kontrola w firmie NetMaks - m.in. o tym pisaliśmy dzisiaj. Na koniec dnia zapraszamy na przegląd najważniejszych wydarzeń środy!

REKLAMA

Nowe logo MZ

Ponad 30 tysięcy złotych brutto zapłaciło Ministerstwo Zdrowia za projekt swojego nowego znaku graficznego. Przypominające zygzak logo pojawiło się niedawno na stronach resortu, natychmiast budząc kontrowersje. Zobaczcie, jak wygląda nowy znak i przeczytajcie WIĘCEJ.

Zobacz również:

Kontrola w firmie NetMaks

Jak dowiedział się reporter RMF FM, Urząd Komunikacji Elektronicznej przeprowadzi kontrolę w firmie NetMaks dostarczającej internet. To efekt skarg klientów tej firmy, którzy od dwóch miesięcy nie mogą korzystać z sieci. Chodzi o usługę Darmowy Internet Unijny, za którą - wbrew nazwie - trzeba wpłacić kaucję, obecnie sięgającą prawie 2,5 tys. złotych. Przeczytajcie TUTAJ więcej.

Kosztowny wyjazd do Soczi. Na szkolenie

Z kolei ponad 10 tysięcy złotych będzie kosztował podatników wyjazd zastępcy prezydenta Krakowa Magdaleny Sroki na zimowe igrzyska olimpijskie do Soczi. Odpowiedzialna za kulturę prezydent weźmie udział w otwarciu imprezy i spędzi w Rosji dwa tygodnie. Będzie się szkolić z wypełniania dokumentów, które za 20 milionów i tak przygotuje zewnętrzna firma. Szczegóły TU.

Będzie wizytacja w ośrodku w Gostyninie

Rzecznik praw obywatelskich zapowiedziała przeprowadzenie wizytacji w ośrodku w Gostyninie, w którym mają być izolowani najgroźniejsi przestępcy po odsiedzeniu wyroku więzienia. RPO bada też konstytucyjność ustawy o bestiach, która daje możliwość zamknięcia przestępców w ośrodku. Więcej TUTAJ.

/ Monika Gosławska (RMF FM) /
/ Monika Gosławska (RMF FM) /
/ Monika Gosławska (RMF FM) /
/ Monika Gosławska (RMF FM) /
/ Grzegorz Michałowski (PAP) / PAP
/ Grzegorz Michałowski (PAP) / PAP
/ Grzegorz Michałowski (PAP) / PAP
/ Grzegorz Michałowski (PAP) / PAP
/ Grzegorz Michałowski (PAP) / PAP
/ Grzegorz Michałowski (PAP) / PAP

Polscy lotnicy wesprą Francuzów w Afryce


Polscy lotnicy wesprą wojska francuskie w operacji w Republice Środkowoafrykańskiej - poinformował ppłk Artur Goławski z Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Prezydent Bronisław Komorowski podpisał rozporządzenie, na mocy którego grupa do 50 Polaków wesprze działania, prowadzone przez Francuzów w ogarniętym wojną religijną regionie. Przeczytajcie szczegóły TU.

Dyżurny przez telefon udzielił pomocy dziecku

Dziś dotarła również wiadomość, że we wtorek, dzięki radom dyżurnego policji w Siedlcach zakończyła się szczęśliwie historia dławiącego się cukierkiem dziecka. Młodszy aspirant Michał Księżopolski telefonicznie instruował, jak ratować półtoraroczne maleństwo, które zadławiło się cukierkiem. Na numer alarmowy zadzwonił świadek tej groźnej sytuacji. Posłuchajcie!

Niszczyła auta, bo była zdenerwowana

Z kolei lubelscy policjanci zatrzymali kobietę, która idąc ulicą, porysowała lakier siedmiu samochodów. Niszczyła auta, bo była...zdenerwowana. Obejrzyjcie i przeczytajcie WIĘCEJ.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Schumacher wybudzany ze śpiączki

Dziś dotarła również wiadomość, że Michael Schumacher jest stopniowo wybudzany ze śpiączki farmakologicznej. Tak twierdzi francuski dziennik sportowy "L’Equipe", powołując się na źródła w szpitalu w Grenoble. Właśnie tam po koszmarnym wypadku na nartach, trafił były kierowca Formuły 1. Szczegóły znajdziecie TUTAJ.

Zamieszanie w ukraińskim parlamencie

Środa to kolejny gorący dzień na Ukrainie. "Opozycja zagłosuje za projektem ustawy o amnestii dla antyrządowych demonstrantów tylko w przypadku, kiedy nie będzie on zawierał wymogu opuszczenia gmachów rządowych zajętych przez przeciwników władz" - oznajmił deputowany partii Batkiwszczyna, której frakcja na jakiś czas opuściła salę obrad parlamentu. Więcej TU.

Amerykanie nie chcą Biebera

Z kolei jak donosił dziś korespondent RMF FM w Waszyngtonie, Amerykanie nie chcą u siebie Justina Biebera. Po ostatnim jego wybryku na Florydzie na stronie Białego Domu w specjalnej zakładce "We the People" stworzono petycję, w której wskazano, że Kanadyjczykowi powinno się odebrać zieloną kartę i deportować z kraju. Przeczytajcie szczegóły TU.