"Będziemy w ciągu najbliższych dni wysyłali kolejne samoloty. To nie będzie codziennie, ale co kilka dni, tak żeby sukcesywnie sprowadzać do kraju wszystkich Polaków, którzy chcą wrócić. W pierwszej kolejności zabezpieczamy osoby chore i wymagające pilnej pomocy, a następnie rodziny z dziećmi i pozostałych obywateli" – poinformował w Rozmowie o 7:00 w internetowym Radiu RMF24 wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański.

REKLAMA

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Rozmowa o 7 w RMF 24 - Wiesław Szczepański

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Wiceszef MSWiA: Będziemy wysyłać kolejne samoloty na Bliski Wschód

Kluczowym punktem operacyjnym jest obecnie Oman, ponieważ - jak wyjaśnił Szczepański - to jedyny kraj w regionie, do którego mogą latać samoloty. Oman jest jedynym krajem, do którego dzisiaj mogą latać samoloty. Dlatego ta zbiórka odbywa się w Omanie - powiedział. Osoby przebywające w innych państwach regionu powinny kontaktować się z konsulatami. To nie jest tak, że na lotnisku podejmuje się decyzję. Wcześniej listy będą przygotowywane - dodał.

Według przekazanych danych w ciągu kilku dni do Polski przyleciało osiem samolotów z ok. 1530 obywatelami. Maszyny lądowały w Warszawie i Pyrzowicach. W operację zaangażowanych jest około 150 żołnierzy. Równolegle mają wznowić latanie linie komercyjne. Mamy zapewnienie, że w najbliższych dniach z Omanu i z krajów arabskich wyleci około stu samolotów. Mówimy o liniach komercyjnych, arabskich - poinformował wiceszef MSWiA.

W sprawie powrotów turystów z dalszych kierunków pomoc ma organizować również LOT. Dzisiaj powinien wylecieć samolot do Sri Lanki i zabierać pasażerów z Malediwów. To będzie daleki rejs, który zabierze małe grupy osób, które nie mogą wrócić - zapowiedział. Podkreślił, że w tym przypadku operacja nie ma charakteru wojskowego.

Pytany o koszty, stwierdził, że w przypadku akcji humanitarnej "płaci państwo". Jeśli jednak chodzi o turystów wracających z wyjazdów zorganizowanych, "w znacznej części powinny za to zapłacić biura podróży".

Co z prezydenckim pomysłem na SAFE?

W dalszej części rozmowy Wiesław Szczepański odniósł się do sporu wokół finansowania programu SAFE oraz propozycji wykorzystania rezerw banku centralnego. Krytycznie ocenił pomysł prezydenta i prezesa Narodowego Banku Polskiego.

Dla mnie to jest pomysł polityczny - powiedział polityk Lewicy. Zwrócił uwagę na straty NBP i konsekwencje dla gospodarki. Jego zdaniem ewentualne weto wobec ustawy oznaczałoby dla MSWiA poważne problemy finansowe. To oznaczałoby, że musielibyśmy w trybie pilnym szukać projektu ustawy - mówił. W grę wchodzi ponad 7 mld zł m.in. na śmigłowce dla Straży Granicznej, systemy łączności czy sprzęt ochronny.

Granica wschodnia i akcja "TOR"

Wiceminister był także pytany o sytuację na granicy wschodniej. Przyznał, że wraz z nadejściem wiosny możliwy jest wzrost presji migracyjnej. Przychodzi wiosna. Podejrzewamy, że może być większa grupa osób - stwierdził. Podkreślił, że granica została wzmocniona, a strefa buforowa ułatwia działania służb. Ważniejsze jest bezpieczeństwo Polski, bezpieczeństwo Polaków - argumentował.

Gość Piotra Salaka zapowiedział dalsze zwiększanie liczby etatów w Straży Granicznej w ramach programu modernizacyjnego.

Odnosząc się do operacji "TOR", czyli wzmocnionej ochrony infrastruktury kolejowej, Szczepański poinformował, że akcja zostanie przedłużona.

Z punktu widzenia bezpieczeństwa powinniśmy nadal pilnować naszych obiektów strategicznych - powiedział. W działaniach uczestniczą policjanci, Służba Ochrony Kolei oraz żołnierze. Przestrzegał przed spacerowaniem w okolicach torów i fotografowaniem obiektów infrastruktury kolejowej.

Nie jesteśmy w stanie odróżnić, czy ktoś jest sympatykiem kolei, czy ma określony zamiar - podsumował Szczepański.

Słuchaj Radia RMF24>>>