W drugiej rundzie tenisowego turnieju WTA w Miami dojdzie do polsko-polskiego pojedynku. Magda Linette, po zwycięstwie w I rundzie nad reprezentantką Francjji Varvarą Grachevą (2:6, 6:2, 6:0) w kolejnej fazie zawodów zmierzy się z rozstawioną z numerem drugim Igą Świątek.
- Bądź na bieząco. Więcej aktualnych informacji sportowych znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
50. w rankingu Linette z zajmującą 60. miejsce Grachevą odniosła czwarte zwycięstwo w ich piątym meczu. Początek spotkanie nie zwiastował sukcesu Polki. Rywalizacja była przerywana przez padający co chwilę drobny deszcz i Linette miała problem ze złapaniem właściwego rytmu.
34-letnia Poznanianka pierwszego seta przegrała dość gładko, ale potem dominowała na korcie. Po nieco ponad dwóch godzinach to ona cieszyła się z awansu. Świątek, tak jak pozostałe rozstawione zawodniczki, miała w pierwszej rundzie "wolny los".
Na poziomie WTA zmierzy się z Linette po raz drugi. W 2023 roku w Pekinie sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa wygrała 6:1, 6:1.
Z Magdalena Fręch przegrała w I rundzie z amerykańską tenisistką McCartney Kessler 6:2, 4:6, 2:6. Łodzianka - 37. zawodniczka światowego rankingu - w pierwszym secie dwukrotnie przełamała Kessler (51. WTA). Druga partia była już zacięta i obfitowała w zagrania o dużej jakości. Tym razem to Kessler zaliczyła break-pointa, co ułatwiło wyrównanie stanu rywalizacji.
Podobna sytuacja wydarzyła się w decydującym secie. Amerykanka po crosowym uderzeniu objęła prowadzenie 3:2. Od tego momentu Fręch zaczęła popełniać coraz więcej błędów. Nie wygrała już gema i przegrała pierwsze bezpośrednie spotkanie z Kessler.