W pierwszym tegorocznym meczu ekstraklasy piłkarze Stali Mielec pokonali 2:1 Puszczę Niepołomice i zrewanżowali się za porażkę 0:1 poniesioną w poprzedniej rundzie.

REKLAMA

W pierwszych minutach dość niespodziewanie do ataku ruszyli goście, którzy jednak nie wypracowali sobie dobrej okazji strzeleckiej. Za to po kwadransie gry Stal powinna objąć prowadzenie. Koki Hinokio podał w pole karne do Macieja Domańskiego, ale Oliwier Zych świetnie wybiegł z bramki i zablokował strzał mieleckiego zawodnika.

W 23. minucie Stal sprezentowała bramkę Puszczy. Debiutujący w mieleckim zespole Maksymilian Pingot wykonał niechlujne podanie we własnym polu karnym do Rafy Santosa. Portugalczyk stracił piłkę. W efekcie Michał Firlej podał do Mateusza Cholewiaka, a ten strzałem tuż przy słupku nie dał szans Mateuszowi Kochalskiemu. Zdobywca bramki nie okazywał wielkiej radości, gdyż latach 2015-18 był zawodnikiem Stali, a przed rozpoczęciem gry od prezesa Jacka Klimka pamiątkową paterę i koszulę w podziękowaniu za grę w biało-niebieskich barwach.

MATEUSZ CHOLEWIAK! Mamy pierwszego gola po przerwie zimowej! @MKSPuszcza prowadzi z @FksStalMielec Mecz trwa w CANAL+ SPORT i CANAL+ online: https://t.co/Dacm2GZGSl pic.twitter.com/OwwIRShKFg

CANALPLUS_SPORTFebruary 9, 2024

W 38. minucie po dośrodkowaniu Alvisa Jaunzemsa główkował Ilja Szkurin, ale posłał piłkę nad poprzeczką. W odpowiedzi prowadzenie Puszczy mógł podwyższyć Konrad Stępień; jego strzał efektowną paradą obronił Kochalski.

Po przerwie, wraz z upływem minut Stal zepchnęła Puszczę do głębokiej defensywy. Strzały Krystiana Getingera i Szkurina były niecelne. W 69. minucie goście wprowadzili szybki kontratak, lecz Jakub Bartosz nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Kochalskim.

Ataki Stali przyniosły efekt dopiero w 83. minucie. Szkurin świetnie przyjął w polu karnym piłkę podaną przez Piotra Wlazłę i strzałem z kilku metrów doprowadził do remisu.

Gospodarze do końca walczyli o komplet punktów i dopięli swego w doliczonym czasie gry. Domański dośrodkował z rzutu wolnego, a Wlazło strzałem głową zdobył zwycięską bramkę. To sprawiło, że Puszcza przerwała serię czterech spotkań bez porażki.

GOL NA WAG TRZECH PUNKTW! Tak Piotr Wlazo zapewni wygran Stali Mielec w pierwszym meczu @_Ekstraklasa_ w 2024 roku pic.twitter.com/CuyQIszag3

CANALPLUS_SPORTFebruary 9, 2024

PGE FKS Stal Mielec - Puszcza Niepołomice 2:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Mateusz Cholewiak (23), 1:1 Ilja Szkurin (83), 2:1 Piotr Wlazło (90+3-głową).

Żółta kartka - PGE FKS Stal Mielec: Maksymilian Pingot, Piotr Wlazło; Puszcza Niepołomice: Oliwier Zych, Roman Jakuba.

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork). Widzów: 3 915.

PGE FKS Stal Mielec: Mateusz Kochalski - Bert Esselink, Mateusz Matras, Maksymilian Pingot - Alvis Jaunzems (78. Łukasz Gerstenstein), Rafa Santos (58. Igor Strzałek), Piotr Wlazło, Krystian Getinger - Koki Hinokio (78. Kai Meriluoto), Ilja Szkurin, Maciej Domański.

Puszcza Niepołomice: Oliwier Zych - Piotr Mroziński, Artur Craciun, Konrad Stępień, Roman Jakuba - Artur Siemaszko, Michał Walski, Jakub Serafin (76. Jakub Stec), Wojciech Hajda (73. Bartłomiej Poczobut), Mateusz Cholewiak (63. Hubert Tomalski) - Maciej Firlej (63. Jakub Bartosz).