Druga kolejka ekstraklasy bez meczów Legii Warszawa i Rakowa Częstochowa. Dwa zespoły walczące w europejskich pucharach poprosiły o przeniesienie spotkań. Od gry według terminarza nie uchyliły się Lech Poznań i Pogoń Szczecin, które w ten weekend zobaczymy na naszych boiskach. Zmagania w ekstraklasie rozpoczniemy jednak od pojedynku beniaminków. Ruch Chorzów podejmie ŁKS Łódź.

REKLAMA

Legia Warszawa i Raków Częstochowa postanowiły w ten weekend odpocząć. Mecze zostały na ich prośbę przełożone ze względu na występy w europejskich pucharach. O ile odpoczynek dla Rakowa jest uzasadniony, bo mistrz Polski z powodzeniem bije się z Karabachem Agdam, o tyle Legia z wycieczki do dalekiego Kazachstanu przywiozła do kraju wstydliwy remis.

Wydaje mi się, że mimo wszystko Kosta Runjaić ustalił jakiś plan. Może skorzystać z tego, że przekłada sobie mecze i tak w pełni chce się skupić na europejskich pucharach. Wiemy, że Legia nie grała przez jakiś czas w europejskich pucharach - bodaj 18 miesięcy - więc chyba jest po prostu ciśnienie na to, żeby zagrać w tych europejskich pucharach. Ja to poniekąd rozumiem. Jeżeli jest możliwość przełożenia meczów, to dlaczego nie? Kosta Runjaić chce w pełni przygotować zespół. I też myślę, że te kilometry - a to jest 4 i pół tysiąca kilometrów pokonanych i jednak Kazachstan - to ma znaczenie. Wydaje mi się, że trener chce podporządkować początek sezonu pod europejskie puchary - ocenia ekspert telewizji Canal+ Sport Piotr Glamowski.

Spośród meczów ekstraklasy, które odbędą się zgodnie z planem, najciekawiej zapowiadają się to z udziałem innych pucharowiczów - Lecha Poznań i Pogoni Szczecin. Obie drużyny na inaugurację przed tygodniem wygrały, a teraz zmierzą się z zespołami, które również mają w dorobku trzy punkty - "Kolejorz" podejmie Radomiaka Radom, a "Portowcy" gościć będą Widzew Łódź.

Patrzę na Pogoń jako zespół, który ustabilizował się w czołówce. Jeżeli chodzi o ofensywę, to naprawdę nie ma żadnych zarzutów i wczorajszy mecz pucharowy z Linfield pokazał Pogoń w soczewce. Ofensywa była super, ale w defensywie nie było najlepiej. W poprzednim sezonie Pogoń traciła dużo goli i miała mało czystych kont. Problemem jest defensywa w wykonaniu obrońców ale też bramkarza - zauważa Glamowski.

Emocji nie powinno zabraknąć również derbach Dolnego Śląska - we Wrocławiu Śląsk spotka się z Zagłębiem Lubin. Ostatnio w tych potyczkach nie wygrywają gospodarze, którzy na zwycięstwo czekają od grudnia 2020. Na niekorzyść zespołu trenera Jacka Magiery przemawia też fakt, że w trzech poprzednich starciach nie strzelił on "Miedziowym" gola. O poprawę nastrojów powalczą wszyscy trzej beniaminkowie, którzy w premierowych występach schodzili z boiska pokonani. Teraz ktoś punkty zdobędzie na pewno, gdyż w Gliwicach zmierzą się dwie najlepsze drużyny 1. ligi minionego sezonu - Ruch Chorzów, który występować tam będzie na początku sezonu w roli gospodarza, i ŁKS Łódź.

Zawsze mówimy w przypadku beniaminków o tych słynnych wnioskach. Ale w DNA Kazimierza Moskala i ŁKS-u jest to, że będą grali ofensywną piłkę. I chyba nadal będą ją pokazywać, ale z większą odpowiedzialnością. W poprzednim sezonie brakowało trochę tej chłodnej głowy. Teraz jednak ta drużyna jest troszeczkę starsza, a Kazimierz Moskal jest też bardziej jeszcze doświadczonym trenerem - mówi przed dzisiejszym meczem ekspert Canal+ Sport.

Trzeci z beniaminków i jednocześnie całkowity debiutant w ekstraklasie - Puszcza Niepołomice - uda się na drugi koniec Polski do Białegostoku, by zmierzyć się z Jagiellonią. Zespół trenera Tomasza Tułacza na inaugurację nie zdobył ani jednego punktu w Łodzi, przegrywając z Widzewem 2:3, ale zostawił po sobie lepsze wrażenie niż "Jaga", która w Częstochowie uległa 0:3 Rakowowi.

Transmisje wszystkich spotkań Ekstraklasy zobaczycie w Canal+ Sport.

Program 2. kolejki ekstraklasy:

28 lipca, piątek:

Ruch Chorzów - ŁKS Łódź (godz. 20.30, w Gliwicach)

29 lipca, sobota

Warta Poznań - Górnik Zabrze (15.00)

Jagiellonia Białystok - Puszcza Niepołomice (17.30)

Śląsk Wrocław - KGHM Zagłębie Lubin (20.00)

30 lipca, niedziela

PGE FKS Stal Mielec - Piast Gliwice (15.00)

Lech Poznań - Radomiak Radom (17.30)

Pogoń Szczecin - Widzew Łódź (20.00)

mecze przełożone

Cracovia - Legia Warszawa

Korona Kielce - Raków Częstochowa