Niepozorne zdjęcie z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego i polskich olimpijczyków podczas igrzysk w Mediolanie może mieć poważne konsekwencje dla reprezentantów Polski. Wszystko przez złamanie słynnej Reguły nr 40 Karty Olimpijskiej, która chroni prawa komercyjne Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego - ustaliła Agnieszka Niedziałek ze sport.pl. Czy polskim sportowcom grozi usunięcie z igrzysk lub odebranie medali?
- Zdjęcie prezydenta Karola Nawrockiego z polskimi olimpijczykami zostało wykorzystane przez firmę Nowrocky.
- Wykorzystanie wizerunku olimpijczyków w celach reklamowych podczas igrzysk narusza Regułę 40 Karty Olimpijskiej.
- Za złamanie tej reguły sportowcom grozi nawet usunięcie z igrzysk lub odebranie medali.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
W minioną sobotę w wiosce olimpijskiej w Mediolanie odbyło się spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z grupą polskich olimpijczyków. Wydarzenie miało charakter oficjalny, a zdjęcia z tej wizyty zostały opublikowane przez Kancelarię Prezydenta RP. Na jednym z nich widać uśmiechnięte twarze sportowców i prezydenta, który dumnie prezentuje koszulkę i czapeczkę z logo firmy Nowrocky.
Jestem z Wami! pic.twitter.com/lekxVJqscd
NawrockiKnFebruary 7, 2026
Problem pojawił się, gdy firma Nowrocky wykorzystała te zdjęcia w swoich materiałach promocyjnych. W mediach społecznościowych i na stronie internetowej pojawiły się fotografie z prezydentem i olimpijczykami.
Kluczowym elementem całej sprawy jest tzw. Reguła nr 40 Karty Olimpijskiej. Zgodnie z jej zapisami, żaden uczestnik igrzysk - sportowiec, działacz czy członek ekipy - nie może wykorzystywać swojego wizerunku, nazwiska czy wyników sportowych w celach reklamowych podczas trwania igrzysk, poza sytuacjami wyraźnie dozwolonymi przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski.
Reguła ta ma na celu ochronę interesów komercyjnych MKOl i sponsorów igrzysk. Jej złamanie może skutkować bardzo poważnymi konsekwencjami - od usunięcia sportowca z igrzysk, po odebranie zdobytych medali.
Na zdjęciach wykorzystanych przez firmę Nowrocky widoczni są m.in. reprezentanci Polski w łyżwiarstwie szybkim, figurowym oraz short tracku, a także prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego i szef misji olimpijskiej. To właśnie sportowcy, którzy posiadają akredytację olimpijską, są objęci restrykcjami Reguły 40.
Reguła nr 40 dotyczy wyłącznie uczestników igrzysk, czyli tych, którzy mają akredytację olimpijską. Nie dotyczy gości, a pan prezydent RP miał akredytację gościa. W związku z tym omawiana reguła go nie dotyczy. Jeżeli firma Nowrocky wykorzystała jednak zdjęcia prezydenta z olimpijczykami, to reguła ta ma zastosowanie i wszystkich olimpijczyków z tego zdjęcia można z igrzysk usunąć - zaznaczył w rozmowie z Agnieszką Niedziałek ze sport.pl Tomasz Redwan, który w latach 1991-93 był dyrektorem marketingu i promocji w PKOl.
Nie jest to pierwszy przypadek, gdy sportowcy znaleźli się w podobnej sytuacji. W 2002 roku Adam Małysz był zagrożony usunięciem z igrzysk w Salt Lake City po emisji reklamy z jego udziałem podczas tzw. "ciszy olimpijskiej". W 2012 roku Michael Phelps mógł stracić medale za zdjęcie z torbą Louis Vuitton.
Czy polscy sportowcy ucierpią na zdjęciu z prezydentem? To pozostaje w gestii MKOl - wyjaśnił Redwan w rozmowie ze sport.pl. Dodał, że nie ma znaczenia, czy sportowcy czerpali z tego korzyści. Według niego kluczowe jest to, że zdjęcia ukazały się na stronie firmy, która handluje swoimi produktami, a fotografie miały na celu ich promocję i zwiększenie sprzedaży.
Obecnie wszystko zależy od tego, czy sprawa zostanie oficjalnie zgłoszona do MKOl. Jak podkreśla Redwan, nie wystarczy medialny szum czy nieoficjalne sygnały - konieczne jest formalne zawiadomienie. Dopiero wtedy Komitet jest zobowiązany do podjęcia działań i rozpatrzenia sprawy.
Zdjęcia zostały już usunięte przez firmę Nowrocky, jednak w internecie nadal można znaleźć ich kopie.