Joanna Jóźwik i Angelika Cichocka wystąpią w niedzielnym finale biegu na 800 m halowych lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Toruniu. Obie Polki wygrały swoje sobotnie biegi. Odpadła Anna Wielgosz.

REKLAMA

Z poważnych tarapatów wyszła w swoim półfinale Jóźwik. Na początku biegu ustawiła się na trzecim miejscu, ale na 200 m przed metą mocno ruszyła z dalszej pozycji Brytyjka Isabelle Boffey. Polka nagle została zamknięta i spadła na piątą pozycję. Musiała wyprzedzać po trzecim torze i wyszło jej to znakomicie. Na metę wbiegła jako pierwsza czasem 2.03,15.

Mentalnie byłam bardzo dobrze przygotowana, ale popełniłam duży błąd, za długo czekałam na atak. Musiałam wyprzedzać na trzecim torze i mnie to sporo kosztowało - przyznała piąta zawodniczka ostatnich igrzysk w Rio de Janeiro.

Dużo przepychanek od samego początku było w biegu Cichockiej. Ona jednak nie dała się ani na chwilę zamknąć i kontrolowała, co robią rywalki. Na 100 m przed metą przyspieszyła, a inne zawodniczki nie były w stanie jej dorównać.

Robię wszystko, żeby było z czego się cieszyć. Czułam się lepiej niż w eliminacjach, to znaczy, że się rozkręcam. To daje mi dużą pewność siebie, którą straciłam przez kontuzje i nieobecność na bieżni - powiedziała.

Wielgosz, znana bardziej jako Sabat, miała bardzo "ciasny" bieg. Żadna z zawodniczek nie chciała prowadzić, w efekcie pierwsze trzy okrążenia zawodniczki biegły niemal razem i cały czas przepychały się łokciami. Sabat nie potrafiła się w tym odnaleźć i w momencie jak 19-letnia Brytyjka Keely Hogkinson zaatakowała, ona nie była już w stanie dorównać. Ostatecznie zajęła piąte miejsce czasem 2.05,29.

Jestem trochę zawiedziona, ale najważniejsze, że nogi mam całe i z wysokiego pułapu zaczynam przygotowania do igrzysk w Tokio - skomentowała na gorąco Wielgosz. W niedzielnym finale (godz. 18.13) pobiegną dwie Polki, trzy Brytyjki i Szwajcarka.

Halowe mistrzostwa Europy w Toruniu potrwają do niedzieli. Polacy wywalczyli dotychczas dwa srebrne medale - w biegu na 1500 m Marcin Lewandowski oraz w pchnięciu kulą Michał Haratyk. Obaj bronili tytułów wywalczonych w 2019 roku w Glasgow.