Intensywne opady śniegu sparaliżowały Zakopane. Pokrywa śnieżna sięga już pół metra, a miasto przygotowuje się do nocnej operacji wywozu setek ciężarówek białego puchu. Sytuacja na ulicach i chodnikach staje się coraz trudniejsza zarówno dla kierowców, jak i pieszych.
- Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Od kilku dni w Zakopanem nieustannie pada śnieg, który skutecznie utrudnia codzienne funkcjonowanie mieszkańcom i turystom. Na poboczach oraz w rejonie przystanków piętrzą się ogromne pryzmy śniegu.
Służby miejskie systematycznie go zgarniają z jezdni na chodniki, jednak jego ilość jest tak duża, że z chodników ponownie trafia na ulice. W wielu miejscach zaczyna brakować przestrzeni na dalsze odkładanie śniegu.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio
Władze miasta podjęły decyzję o rozpoczęciu nocnej akcji wywozu śniegu.
We wtorek służby miejskie zbierają dane z terenu, aby zaplanować, z których miejsc śnieg będzie zabierany w pierwszej kolejności. W nocy z wtorku na środę rozpocznie się właściwa akcja wywozu, która potrwa przez kilka kolejnych nocy. Chcemy prowadzić ją nocą, aby nie zakłócać ruchu dziennego i umożliwić ciężkiemu sprzętowi swobodną pracę – powiedział wiceburmistrz Zakopanego Bartłomiej Bryjak.
Według zapowiedzi władz miasta, planowany jest wywóz kilkuset ciężarówek załadowanych śniegiem. Zebrany z ulic śnieg trafi na specjalnie wyznaczone place składowe, ponieważ jest już zanieczyszczony solą i żwirem używanymi do zimowego utrzymania dróg.
Mieszkańcy i turyści muszą przygotować się na utrudnienia w ruchu, które mogą potrwać jeszcze kilka dni. Służby miejskie apelują o ostrożność i wyrozumiałość w związku z prowadzonymi pracami.
Wszystko po to, by jak najszybciej przywrócić normalne funkcjonowanie miasta pod Tatrami.