Dziś zapadł wyrok w sprawie ubiegłorocznego, śmiertelnego pobicia we Wrocławiu. Pobity został 38-latek, który stanął w obronie okradzionego mężczyzny. Główny oskarżony w tej sprawie został skazany na 25 lat więzienia.

REKLAMA

Do pobicia doszło w lipcu ubiegłego roku, na wrocławskiej Wyspie Słodowej. Dwóch mężczyzn ukradło trzeciemu plecak ze słuchawkami, wartymi 200 złotych.

W obronie okradzionego stanął wtedy 38-latek. Chciał pomóc mu odzyskać to co mu skradziono. Został wtedy brutalnie pobity przez złodziei.

Przewrócono go, bito pięściami i pałką po głowie oraz kopano. Mężczyzna z ciężkimi obrażeniami trafił do szpitala. Zmarł po ponad dwóch tygodniach.

Głównego oskarżonego w tej sprawie Piotra Ł., który był już wcześniej karany - skazano na 25 lat więzienia. Ma zapłacić też 60 tysięcy złotych matce zmarłego.

Oskar P., który także brał udział pobiciu został skazany na 2 lata więzienia. Wyrok nie jest prawomocny.