Kaczkomaty, silent disco czy zajęcia z obrony cywilnej. Dokładnie 1747 projektów zgłoszono do 10. już edycji Budżetu Obywatelskiego w Warszawie. Najwięcej projektów dotyczy poziomu ogólnomiejskiego, czyli obejmującego swoim zasięgiem co najmniej dwie dzielnice. Poniżej przedstawiamy te najciekawsze.

REKLAMA

Głos demokracji

Dzięki budżetowi obywatelskiemu mieszkańcy decydują o tym, na co przeznaczyć część budżetu Warszawy. To warszawiacy, co roku wymyślają i zgłaszają projekty, a następnie wybierają w głosowaniu te, które zostaną zrealizowane.

W ten sposób wspólnie decydują o tym, co powstanie w najbliższej okolicy, w kilku dzielnicach lub w całej Warszawie. Nie trzeba być zameldowanym, ani pełnoletnim. Uczestnictwo w budżecie obywatelskim to świetna okazja, żeby razem z innymi decydować o tym, jak zmienia się Warszawa.

10. edycja BO

Warszawiakom i warszawiankom jak co roku zależy głównie na remoncie chodników, doświetlaniu przejść, stojakach rowerowych czy zazielenianiu miasta. Najwięcej projektów dotyczy poziomu dzielnicowego. Wpłynęło ich 1551. Natomiast na poziomie ogólnomiejskim, czyli obejmującego swoim zasięgiem co najmniej dwie dzielnice było ich 196.

Najbardziej aktywni w składaniu propozycji okazali się mieszkańcy Bielan, Mokotowa i Targówka.

Park orientacji przestrzennej

Mieszkańcy Bielan na przykład chcieliby stworzenia Parku Orientacji Przestrzennej dla osób z niepełnosprawnościami. W opisie projektu czytamy że byłyby to „miejsca w którym dzieci oraz osoby z dysfunkcjami i niepełnosprawnościami mogłyby w komfortowych warunkach ćwiczyć funkcjonowanie w mieście. Umożliwić to miałby także specjalnie wybudowany tor do nauki jazdy wózkiem inwalidzkim.

„Park miałby formę ogrodu sensorycznego, połączonego z instalacjami symulującymi przestrzeń miasta (m.in. prowadnice, instalacje sensoryczne dla dzieci i dorosłych, przejście dla pieszych, fragment pojazdów komunikacji miejskiej, schodów, progów) na których osoby niepełnosprawne i dzieci mogłyby poćwiczyć np. wsiadanie do komunikacji miejskiej, przechodzenie przez ulicę, poruszanie się po mieście, orientacji w terenie, poprawić koncentrację i pamięć oraz torem do nauki jazdy na wózku inwalidzkim. Dzięki takiej formie byłby on nie tylko przydatny ale stanowił również atrakcję dla wszystkich i możliwość spojrzenia na życie z perspektywy osoby z niepełnosprawnościami ”- czytamy w uzasadnieniu

Kaczkomaty

Z kolei mieszkańcy Bródna wnioskują o stworzenie specjalnych kaczkomatów przy zbiorniku wodnym w Parku Bródnowskim. W uzasadnieniu czytamy, że: „Dokarmianie dzikich ptaków chlebem jest dla nich bardzo szkodliwe. Kończy się to chorobami, kalectwem a nawet śmiercią ptaków. Jest to również niekorzystne dla całego ekosystemu, ponieważ pozostawione większe kawałki chleba przyciągają szczury. Projekt ma wymiar ekologiczny - poprawa bytu ptaków w dzielnicy - oraz edukacyjny - uwrażliwienie odwiedzających park na potrzeby dzikich ptaków.”

Specjalną mieszaninę ziaren można by pobierać z automatu za symboliczną złotówkę.

Silent disco na Placu Zamkowym

Mieszkańcy Śródmieścia chcieliby zorganizować największą w Polsce imprezę Silent disco. To rodzaj imprezy, na której uczestniczy otrzymują słuchawki w których leci różnego rodzaju muzyka a ludzie tańczą w jej rytmie. Dzięki temu nie powoduje uciążliwego hałasu.

Według twórców pomysłu impreza miałaby się odbyć w letni wieczór na wygrodzonym terenie Placu Zamkowego. „Wydarzenie będzie miało charakter otwarty, dopuszczalne jest jedynie pobranie kaucji za wypożyczenie słuchawek. W Silent Disco będzie brało udział 3 DJ.”

Teraz projekty przechodzą formalną i merytoryczną ocenę. Głosowanie na te, które najbardziej przypadły do gustu warszawiakom, będzie trwało od 15 do 30 czerwca. Na ich realizację miasto przeznaczy 100 milionów złotych.