Zakończyła się obserwacja psychiatryczna 18-letniego Bartosza G., podejrzanego o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem 16-letniej Mai K. z Mławy, w kwietniu 2025 roku - poinformowała Prokuratura Okręgowa w Płocku. Do zabójstwa doszło w Mławie w województwie mazowieckim. Opinii biegłych z obserwacji można spodziewać się za kilka tygodni.

REKLAMA

  • Zakończyła się obserwacja psychiatryczna 18-letniego Bartosza G., podejrzanego o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem 16-letniej Mai K.
  • Opinia biegłych z obserwacji psychiatrycznej ma być gotowa za kilka tygodni.
  • Bartosz G. został zatrzymany w Grecji na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania i przewieziony do Polski w grudniu 2025 roku.
  • Podczas przesłuchania nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień; według śledczych, do zabójstwa doszło 23 kwietnia 2025 r.
  • Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Postanowienie o badaniu stanu zdrowia psychicznego Bartosza G., połączonego z obserwacją w specjalistycznej placówce przez okres nieprzekraczający czterech tygodni, wydał pod koniec lutego tego roku płocki Sąd Okręgowy. Wnioskowała o to płocka Prokuratura Okręgowa, prowadząca śledztwo, dotyczące zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem 16-letniej Mai K., do którego doszło w kwietniu 2025 roku w Mławie.

Podejrzany został skierowany na obserwację psychiatryczną

Obserwacja psychiatryczna Bartosza G. zakończyła się. Nie mamy na razie wstępnych wniosków z jej przebiegu. Pisemna opinia biegłych z obserwacji spodziewana jest za kilka tygodni - przekazał w środę PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku Bartosz Maliszewski.

Po obserwacji psychiatrycznej Bartosz G. ponownie trafił do aresztu, w którym przebywał od chwili przedstawienia mu zarzutu zabójstwa. Sąd przedłużył stosowanie wobec niego tego środka zapobiegawczego do czerwca tego roku.

Z kolei w styczniu 2026 roku 18-latek przeszedł jednodniowe badanie psychiatryczne, które dotyczyło jego poczytalności w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu. Badanie przeprowadził zespół lekarzy specjalistów. Po otrzymaniu ich opinii płocka Prokuratura Okręgowa informowała, że zawarte w wynikach badania wnioski obligują ją, aby wystąpić do sądu o skierowanie podejrzanego na obserwację psychiatryczną.

Zatrzymanie Bartosza G. Podejrzanego o zabójstwo Mai K. ujęto w Grecji

Bartosz G. 23 grudnia 2025 r. został przewieziony do Polski z Grecji, gdzie przebywał w ramach szkolnego wyjazdu. Kilka miesięcy wcześniej - w maju - został tam zatrzymany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania.

Dwa dni po sprowadzeniu go do kraju przedstawiono mu zarzut zbrodni zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem 16-letniej Mai K. z Mławy. Podczas przesłuchania w płockiej Prokuraturze Okręgowej nie przyznał się on do popełnienia tego czynu i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień.

Ustalenia śledczych

Według ustaleń śledztwa, 17-letni wówczas Bartosz G. i rok młodsza Maja K. spotkali się 23 kwietnia 2025 r. To właśnie tego dnia wieczorem doszło do zabójstwa. Oficjalne zgłoszenie o zaginięciu 16-latki wpłynęło 24 kwietnia, przy czym 29 kwietnia jej rodzina powiadomiła, że prawdopodobnie została ona pozbawiona wolności.

Poszukując zaginionej, policja podawała, że ostatni raz Maja K. była widziana 23 kwietnia, gdy wyszła z domu do mieszkającego w pobliżu kolegi. Jej zwłoki zostały odnalezione 1 maja w zaroślach w pobliżu zakładu produkcyjnego należącego do rodziny Bartosza G.

Sekcja zwłok 16-latki wykazała, że przyczyną zgonu były rozległe obrażenia głowy.
2 maja 2025 roku Prokuratura Okręgowa w Płocku podała, że w ramach prowadzonego już wówczas śledztwa wydane zostało postanowienie o przedstawieniu zarzutu zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem wtedy o rok starszemu znajomemu dziewczyny - właśnie Bartoszowi G. Za ten czyn grozi mu od 15 do 30 lat więzienia.

Zgodnie z przepisami wobec nieletniego nie może być orzekane dożywocie, przy czym liczy się wiek w chwili popełnienia przestępstwa. Bartosz G., który w Grecji został zatrzymany po odkryciu zwłok 16-letniej Mai K., nie zgodził się 5 maja 2025 r. na wydanie do Polski. Miał powołać się przy tym na groźby kierowane wobec niego i jego rodziny. Na czas ostatecznego postanowienia w jego sprawie trafił do specjalnego ośrodka dla nieletnich.

Miał zadać ofierze ciosy siekierą i oblać jej ciało substancją chemiczną

Niektóre greckie media informowały w tym czasie, powołując się na dokumenty związane z Europejskim Nakazem Aresztowania, że Bartosz G. miał zaciągnąć Maję K. do warsztatu stolarskiego, gdzie wielokrotnie uderzał ją siekierą albo młotkiem, a następnie oblał jej ciało substancją chemiczną, powodując oparzenia.

Bartosz G. po próbie samobójczej pod koniec maja został przewieziony do szpitala. Gdy stan jego zdrowia się poprawił, ponownie trafił do specjalnego ośrodka dla nieletnich. Czekał tam na rozstrzygnięcie w sprawie przekazania go do Polski, ponieważ od nieprawomocnego postanowienia w tej sprawie odwołała się jego obrona. Ostatecznie 19 grudnia 2025 r. płocka Prokuratura Okręgowa podała, że uzyskała od informację, że Bartosz G. zostanie wydany do Polski i decyzja ta jest prawomocna.