Stołeczna policja wyjaśnia incydent z udziałem jednego z funkcjonariuszy, do którego doszło w hotelu na Mokotowie. 28-letnia kobieta zarzuciła policjantowi molestowanie seksualne.
Komenda Rejonowa Warszawa II przekazała w mediach społecznościowych, że zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa zostało złożone w nocy z niedzieli na poniedziałek.
"28-letnia kobieta powiadomiła obsługę hotelu, że nowopoznany mężczyzna miał włamać się do jej pokoju i w pewnym momencie dopuścić się jej molestowania. Recepcjonista natychmiast zadzwonił na numer alarmowy. Skierowani na miejsce policjanci ustalili, że wskazanym przez zgłaszającą mężczyzną jest funkcjonariusz, który aktualnie odbywa staż adaptacyjny na terenie stolicy" - czytamy w komunikacie. Jak podkreślono, policjant nie był na służbie.
Komenda Stołeczna Policji informuje, że o sprawie poinformowano prokuraturę i Biuro Spraw Wewnętrznych Policji. Zajął się nią także Wydział Kontroli KSP.
Komunikat Komendy Rejonowej Warszawa IIW nocy z 11 na 12 stycznia br. Komenda Rejonowa Policji Warszawa II przyja zgoszenie o moliwoci popenienia przestpstwa w jednym z hoteli na terenie Mokotowa. 28-letnia kobieta powiadomia obsug hotelu, e nowo poznany mczyzna...
Policja_KSPJanuary 12, 2026
Z zabezpieczonych nagrań monitoringu ma wynikać, że policjant nie włamał się do pokoju 28-latki.
"Kobieta stojąca przed drzwiami pokoju przekazała mężczyźnie kartę magnetyczną w celu otworzenia drzwi, a następnie razem weszli do środka. Mężczyzna opuścił pokój po niespełna 4 minutach" - przekazała stołeczna policja. Jak podkreślono, czynności w tej sprawie nadal są prowadzone.
Jak dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada, zgłaszająca i młody policjant zostali przebadani alkomatem. Ona miał około 2 promili alkoholu w organizmie, a on pół promila.