Polscy lekarze z Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA dokonali rzeczy bez precedensu - przeprowadzili pierwsze w historii operacje telerobotyczne na trasie Chiny–Europa. Zabiegi wykonane na odległość blisko 10 tysięcy kilometrów zostały uznane za milowy krok w rozwoju telechirurgii

REKLAMA

  • Polscy lekarze z Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA przeprowadzili pierwsze w historii operacje telerobotyczne na trasie Chiny-Europa.
  • Zabiegi wykonano na dystansie blisko 10 tysięcy kilometrów - operatorzy znajdowali się w Chengdu, a pacjenci w Warszawie.
  • Chcesz wiedzieć, co dzieje się w kraju i na świecie? Wejdź na rmf24.pl.

Pacjenci w Warszawie, operatorzy 10 tys. kilometrów dalej

W piątek, 21 marca 2026 roku, o godzinie 7:00 czasu warszawskiego rozpoczęła się sesja operacyjna, która zapisze się w historii medycyny. Dr n. med. Paweł Wisz przeprowadził robotyczną radykalną prostatektomię u pacjenta w Warszawie, a następnie prof. dr hab. n. med. Piotr Suwalski wykonał zabieg kardiochirurgiczny - pomostowanie aortalno-wieńcowe, czyli tzw. bajpasy.

Pacjenci znajdowali się w Państwowym Instytucie Medycznym MSWiA przy ul. Wołoskiej w Warszawie. Obaj operatorzy sterowali robotami chirurgicznymi z chińskiego Chengdu. To liczące ponad 15 milionów mieszkańców miasto jest siedzibą jednego z największych szpitali na świecie.

W pełni zaszyfrowane połączenie

Zabiegi były transmitowane na żywo i połączone z interaktywną dyskusją. Zespoły medyczne w Polsce i Chinach pozostawały w stałym kontakcie. Kluczową kwestią było bezpieczeństwo - na sali operacyjnej w Warszawie przez cały czas obecny był zespół zabezpieczający, gotowy do natychmiastowego przejęcia operacji w przypadku problemów technicznych.

W ciągu siedmiu sekund jesteśmy w stanie przejąć operację i kontynuować ją na miejscu - podkreślił dr Michał Sulewski z Kliniki Urologii PIM MSWiA.

Za stabilność i bezpieczeństwo połączenia odpowiadał zespół IT. Jak wyjaśnił Wojciech Górecki, pełnomocnik dyrektora ds. cyberbezpieczeństwa, sygnał między Warszawą a Chinami pokonywał trasę przez europejskie centra danych, m.in. we Frankfurcie, a następnie łączami do Chin. Przyjmujemy dystans ok. 9,5-10 tys. km, ponieważ sygnał biegnie przez europejskie centra danych, m.in. we Frankfurcie, a następnie łączami do Chin. To nie jest najkrótsza droga na mapie, lecz najszybsza dla przesyłu danych - wskazał Górecki.

Połączenie było w pełni szyfrowane i realizowane światłowodowo. Dysponujemy dwoma niezależnymi łączami, a w razie ich awarii możliwe jest natychmiastowe przełączenie na lokalną konsolę w Warszawie. Największym wyzwaniem jest zapewnienie stabilności i przewidywalności transmisji - dodał.

Minimalne opóźnienie, maksymalne bezpieczeństwo

Opóźnienie sygnału wynosiło około 200 milisekund. Operator musi uwzględniać minimalne opóźnienie, co może wydłużyć zabieg o kilkanaście minut, ale nie wpływa na jego bezpieczeństwo - zaznaczył Górecki.

Dr Sulewski podkreślił, że telechirurgia otwiera nowe możliwości dla pacjentów na całym świecie. Około 70 proc. ludzi na Ziemi nie ma dostępu do odpowiedniej opieki zdrowotnej. Dzięki telerobotyce możliwe jest wykonywanie skomplikowanych operacji przez najlepszych specjalistów niezależnie od miejsca pobytu pacjenta - powiedział.

"Wszystko przebiegło zgodnie z planem"

Operacja prostatektomii dotyczyła 67-letniego pacjenta z rakiem gruczołu krokowego. Lekarze ocenili rokowania jako bardzo dobre, podkreślając precyzję, jaką zapewnia chirurgia robotyczna. Zabieg wykonaliśmy w niecałe półtorej godziny. Mimo dużej odległości łącze było stabilne, co pozwoliło na bardzo precyzyjne działanie, w tym oszczędzenie struktur odpowiedzialnych za funkcje seksualne - powiedział dr Paweł Wisz.

Dodał, że telechirurgia ma również ogromny potencjał szkoleniowy. Możemy nie tylko operować, ale także uczyć innych chirurgów na odległość, przejmując poszczególne etapy zabiegu - wskazał.

Po zakończeniu operacji urologicznej, przeprowadzono operację kardiochirurgiczną. Wszystko przebiegło zgodnie z planem. Nie odczuwałem istotnej różnicy w porównaniu z operacją wykonywaną na miejscu. Parametry transmisji były bardzo dobre, praktycznie bez utraty danych - podkreślił prof. Piotr Suwalski.

Polska na światowej mapie telechirurgii

Wydarzenie ma także wymiar międzynarodowy. Polscy lekarze są jedynymi przedstawicielami Europy uczestniczącymi jako operatorzy i eksperci w West China Hospital International Medical Robotics Conference połączonej z otwarciem centrum telechirurgii w Chengdu. To dla nas ogromne wyróżnienie i dowód uznania dla polskiej medycyny - podkreślił dr Wisz.

Prof. Piotr Suwalski i dr Paweł Wisz już wcześniej zapisywali się na kartach historii europejskiej telechirurgii, przeprowadzając serię przełomowych operacji na odległość - najpierw z Gdańska do Warszawy, później z Belgii do Warszawy. Z kolei światowy rekord w telechirurgii należy do lekarza z Kuwejtu, który operował pacjenta w Brazylii na dystansie ponad 12 tysięcy kilometrów.