Na przystanku autobusowym przy ul. Jagiellońskiej w Gdańsku znaleziono młodego mężczyznę z poważną raną nogi. Policja zabezpiecza monitoring i wyjaśnia, co dokładnie się wydarzyło. Ranny trafił do szpitala.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Jak wynika z informacji przekazanych przez służby, zgłoszenie o rannym mężczyźnie wpłynęło w poniedziałek tuż przed godziną 6:00.
"Tuż przed godz. 6:00 policjanci otrzymali zgłoszenie, że na przystanku autobusowym przy ul. Jagiellońskiej ma być około 20-letni mężczyzna z raną uda" - przekazali funkcjonariusze.
Na miejsce wysłano patrole policji oraz zespół ratownictwa medycznego. Funkcjonariusze rozpoczęli zabezpieczanie nagrań z okolicznych kamer monitoringu, aby ustalić przebieg i przyczyny zdarzenia.
Ranny mężczyzna został przewieziony do szpitala.
"Podczas czynności funkcjonariusze ustalili trzy osoby, które brały udział w zdarzeniu. Dwie z nich zostały przetransportowane do szpitala ( w tym ranny 20-latek) i są pod nadzorem policjantów. Funkcjonariusze sprawdzają wszystkie zdobyte informacje i wyjaśniają okoliczności zdarzenia" – przekazał reporterowi RMF FM Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Nieoficjalnie wiadomo, że kontakt z osobami, które trafiły do szpitala jest utrudniony, ponieważ są one odurzone.
Wcześniej miało dojść między nimi do sprzeczki.
Policjanci muszą ustalić jak to się stało, że mężczyzna został zraniony w nogę.