Gdańsk zerwał instytucjonalną współpracę z miastami partnerskimi w Rosji - Kaliningradem i Sankt Petersburgiem. Uchwalę w tej sprawie jednogłośnie przyjęli dzisiaj radni.

REKLAMA

Uchwała dotyczy nie tylko miast partnerskich, ale także wszystkich formalnych relacji z władzami samorządowymi innych rosyjskich miast. W jej uzasadnieniu wskazano, że miasto nie zamyka się na współpracę w przyszłości. Warunkiem powrotu do niej musi być uznanie przez Rosję niepodległości Ukrainy i powrót do szacunku dla wolności i demokracji - czytamy w treści uchwały.

Wszyscy zagłosowaliśmy ZA , ale też w toku prac nad tą uchwałą wszyscy byliśmy zgodni co do tego, że zrywamy instytucjonalną współpracę z naszymi miastami partnerskimi, nie zamykając się na prawdziwych Rosjan. Rosjan, którzy mimo tego, że są pod butem Putina, chcą demokracji i chcą wolnego państwa. Ja w to wierzę, że tak jest. Bo nie można żyć w cieniu człowieka, który jest szalony - mówiła dziś radna Beata Dunajewska.

Na sesji Rady Miasta gościł Konsul Ukrainy w Gdańsku Oleksandr Plodystyi. Jego zdaniem uchwała ma więcej niż symboliczne znaczenie. To jest naprawdę ważny gest. Wsparcie Ukrainy, solidarność z Ukrainą. Doceniamy takie gesty. Rozumiem znaczenie jakie miały w przeszłości te miasta dla Gdańska i doceniamy to, na co Gdańsk się teraz zdecydował. To bardzo ważne - mówił Konsul Ukrainy w Gdańsku Oleksandr Plodysty.

Według Prezydent Gdańska, przyjęcie uchwały, to gest polityczny i symboliczny.

„Bardzo ważne jest to, żeby czytać uchwalę wraz z uzasadnieniem. Dzisiaj poza formalnym zawieszaniem, zrywaniem współpracy szalenie ważne jest wspieranie wszelkich oddolnych, obywatelskich ruchów w Rosji”- mówiła RMF FM, prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.

Jak dodała, ważne jest to, aby wspierać teraz społeczeństwo obywatelskie w Rosji. Nikt za Rosjan Rosji nie zmieni. Dziś, gdy widzimy chociażby obrazki z Sankt Petersburga, z wczorajszych, jak na Rosję naprawdę masowych manifestacji antywojennych, przeciw-Putinowskich, obrazki z Sankt Petersburga, przypomnijmy -miasta Putina… to ważne jest to, aby po za gestami takimi jak dzisiaj decyzja Rady Miasta, cały czas pamiętać o tym, że musimy rosyjskie społeczeństwo obywatelskie wspierać. – mówiła RMF FM Aleksandra Dulkiewicz.

Gdynia solidarna z Ukrainą

Podobną uchwałę przyjąć ma dziś także Rada Miasta Gdyni, która zerwie współpracę z miastem Kaliningrad, ale także z białoruskimi Baranowiczami. Sesja Rady miasta w tej sprawie zaplanowana na 17. O 18 z kolei przed budynkiem Urzędu Miasta w Gdyni odbędzie się wiec solidarności z Ukrainą i walczącymi w jej obronie.