W pierwszej połowie lutego minie termin składania wniosków do programu dobrowolnych odejść pracowników w koncernie samochodowym Stellantis w Tychach. To efekt podpisanego przez związki zawodowe oraz pracodawcę porozumienia w tej sprawie. Negocjacje toczyły się od dwóch tygodni.

REKLAMA

  • Porozumienie w sprawie programu dobrowolnych odejść (PDO) w fabryce Stellantis w Tychach podpisane przez związki zawodowe, w tym Solidarność.
  • Programem objętych zostanie 320 pracowników spośród około 740 tracących pracę w związku z likwidacją trzeciej zmiany produkcyjnej.
  • Odejścia mają charakter dobrowolny, a odprawy sięgają nawet 24 miesięcznych wynagrodzeń dla pracowników z najdłuższym stażem.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

Porozumienie ws. programu dobrowolnych odejść z tyskiej fabryki Stellantis podpisały w piątek wieczorem tamtejsze związki zawodowe, w tym Solidarność. Programem zostanie objętych 320 pracowników, spośród ok. 740 tracących pracę w związku z likwidacją w Tychach trzeciej zmiany.

Jak informował szef zakładowej Solidarności Grzegorz Maślanka, w porozumieniu zawarto zapisy realizujące kluczowe postulaty związku, dotyczące dobrowolności odejść, mechanizmów ochrony najsłabszych oraz odpraw w wysokości do 24 miesięcznych wynagrodzeń.

Porozumienie "po ciężkich rozmowach"

Likwidację trzeciej zmiany produkcyjnej w tyskiej fabryce Stellantis zapowiedział 12 stycznia br. Z informacji związków wynikało, że w związku z tym pracę straci ok. 740 osób, z czego 140 pracowników zatrudnionych na czas nieokreślony, 300 z umowami na czas określony, a kolejnych 300 pracowników agencyjnych.

14 stycznia w spółce rozpoczęły się negocjacje, które miały dotyczyć powiązanego z restrukturyzacją programu dobrowolnych odejść (PDO). W piątek wieczorem Maślanka przekazał, że po ciężkich rozmowach, w których pracodawca początkowo - jak ocenił - robił wrażenie, jakby chciał rozmawiać nie o dobrowolnych odejściach, ile o zwolnieniach grupowych, PDO udało się objąć 320 pracowników.

Według informacji szefa zakładowej Solidarności w tyskim zakładzie Stellantis, 238 z tych osób to zatrudnieni bezpośrednio przy produkcji, 69 to pośrednia produkcja, a 13 pracowników jest zatrudnionych na stanowiskach nierobotniczych.

Odprawy dla chętnych na PDO

Uzgodniono, że odprawy dla chcących skorzystać z PDO będą wyższe niż kodeksowe. W przypadku zatrudnionych w fabryce od 4 do 8 lat będzie to osiem wypłat. Pracujący 15-16 lat mogą liczyć na 16 miesięcznych wynagrodzeń. Pracownicy ze stażem 30-letnim i dłuższym otrzymają równowartość wynagrodzenia za 24 miesiące, czyli za dwa lata.

W zakresie mechanizmów ochrony najsłabszych, porozumienie przewiduje powołanie komisji, w skład której wejdą przedstawiciel pracodawcy, reprezentant Solidarności oraz przedstawiciel związku Metalowcy.

Komisja ta ma dysponować instrumentami chroniącymi przed zwolnieniem osoby najsłabsze, m.in. pracowników, którzy mają troje dzieci, małżonków zatrudnionych w fabryce, czy osoby znajdujące się w szczególnie trudnej sytuacji życiowej, np. jedyni żywiciele rodzin.

Jak ocenił Maślanka, porozumienie udało się wypracować przy wsparciu regionalnych struktur Solidarności, a także Europejskiej Rady Zakładowej Stellantis. Szczegóły porozumienia i regulaminu PDO będą przekazywane załodze w najbliższych dniach. Termin składania wniosków do programu minie w pierwszej połowie lutego br.
12 stycznia br. kierownictwo należącej do koncernu Stellantis tyskiej fabryki FCA poinformowało związki zawodowe o likwidacji od marca trzeciej zmiany produkcyjnej.

Jaka skala zwolnień?

Dotąd Stellantis nie zabiera głosu ws. negocjacji. Informując o restrukturyzacji przedstawiciele koncernu zastrzegli, że nie podają liczb związanych z procesem w tyskim zakładzie zastrzegając, że będzie on rozciągnięty w czasie oraz że jego kształt będzie przedmiotem negocjacji ze związkami. Restrukturyzację wyjaśnili sytuacją na europejskim rynku motoryzacyjnym i ostrożnymi decyzjami zakupowymi klientów.

Solidarność ocenia, że rzeczywista skala zwolnień związana z likwidacją trzeciej zmiany w tyskiej fabryce może być znacznie większa i sięgać 3-4 tys. osób. Zakład ten współpracuje bowiem z 58 firmami kooperującymi, które są bezpośrednio uzależnione od skali produkcji w Tychach. Wobec braku uzwiązkowienia, nie ma tam jednak możliwości wypracowywania porozumień zabezpieczających bezpośrednio pracowników.

W fabryce Stellantis w Tychach, gdzie niegdyś powstawały m.in. Fiaty 126p, Panda czy 500, obecnie wytwarzane są Alfa Romeo Junior, Fiat 600 oraz Jeep Avenger. Oprócz zakładu w Tychach, do Stellantis należy także fabryka pojazdów dostawczych Stellantis Gliwice, która rozpoczęła seryjną produkcję wiosną 2022 r. i obecnie pracuje na dwie zmiany. Do koncernu należy też zakład silników w Tychach, dawniej należący do Isuzu i General Motors.

Grupa Stellantis to jeden z największych producentów samochodów na świecie. Koncern powstał formalnie na początku 2021 r., choć fuzję firm PSA (m.in. Citroen, Peugeot, także Opel) oraz FCA (Fiat, Chrysler, Jeep) ogłoszono już w 2019 r. Obecnie Stellantis zakłada m.in. osiągnięcie w 2038 r. zerowej emisji dwutlenku węgla netto.